Adolf Nowaczyński – Sala Odrodzenia

236-adolf-nowaczynski-sala-odrodzenia1876–1944
Stara Biblioteka Radziecka, najstarsza zcywilnych, swieckich librarii po Jagiellonskiej, przepełniona była rzecz prosta dziełami fachowymi, miejskimi, tycza cymi sie administracji, samorzadu, szpitalnictwa, szkolnictwa, assanizacji, komunikacji, itp. Otóz Jarosław Herse nie poprzestał na tym, ale przerzucił sie wdoborze całkiem gdzie indziej, tj. do dziejowosci Poznania iwogóle „Polonia Maior”. […] To kolekcjonowanie dzieł historycznych było punktem centralnym ambicji Hersego, ajak widac zkatalogu, stało sie oczkiem wgłowie. Bywali rózni burmistrze, ale łacinskie ipolskie „historica” zbierał wyłacznie Herse. […] Takie sa tedy zasługi Jarosława Hersego, wybranego dzieki głosom polskim honorowym obywatelem Poznania. Wmiescie, wktórym bytowali Hindenburg iLudendor , Herse Stadtrat iBürgmeister, pozostajac na niemieckiej słuzbie, zbierał „polonica” ibronił Polaków na ratuszu poznanskim.

Poznaj Poznan


Burmistrz poznanski jest bohaterem szkicu Gdziez ulica Jarosława Hersego?, pochodzacego zksiazki Poznaj Poznan Adolfa Nowaczynskiego. Autor zwraca wnim uwage na ludzi oogromnych zasługach dla stolicy Wielkopolski, którzy nie zostali własciwie uhonorowani. Burmistrza Poznania zlat 1872–1884 Jarosława Hersego wskazuje jako najbardziej zasłuzonego sposród pominietych. Adolf Nowaczynski urodził sie wKrakowie, zmarł wWarszawie, ale najwiecej szacunku isympatii miał dla… Poznania. Bezpardonowo wyszydzał prowincjonalizm, kołtunstwo iekonomiczne zacofanie swojego rodzinnego miasta, które zwał „Pokrakowem”. Był natomiast wielkim admiratorem Poznania, który imponował mu porzadkiem, rzetelnoscia, pracowitoscia, nowoczesnoscia. Zarzucał tylko Wielkopolanom, „[…] ze reklamowac siebie iswoich ludzi nie umieli nigdy. Inie pomogły im wzory tego kunsztu made in Galicia, gdzie zigły robiono wmig widły, azpowiatowych głów do pozłoty excellencje iznakomitosci. Dawali Polsce od zarania Wielkopolanie wielkich mezów stanu, dyplomatów, polityków, kanclerzy, statystów, dawali fi lozofów, historyków, ekonomistów, reformatorów, pionierów, uczonych, dawali wodzów ibohaterów powstaniom. Ale legitymowac sie ta wieki trwajaca wytwórczoscia indywidualnosci na wielka skale, ale przypomniec to kolejno Polsce wdecydujaco waznych momentach nie raczyli, nie uwazali za wskazane. Jak co zas jest dobre, to sie samo zaleca; na prawde nie potrzeba swiadka” – mawiali. Poznaniowi ijego mieszkancom Nowaczynski poswiecił dwie ksiazki: Warta nad Warta (1937) oraz Poznaj Poznan (1939), wktórych prezentował miasto ijego mieszkanców, azwłaszcza zasługi poznaniaków dla kraju, októrych oni sami nie pisza, bo sa ludzmi czynu ipracy, anie opowiadania. We wstepie do Warty nad Warta wspominał opowodach, które nakazały mu pisac oPoznaniu. Pierwszym była nieuleczalna „animozja” do panujacej w rodzinnym Krakowie „metalnosci”, drugim zas nieuleczalna „admiracja dla moralnejiintelektualnej struktury społeczenstwa nad Warta”. Orodzinnym Krakowie, wktórym wraz zBoyem współtworzył Zielony Balonik, pisze „brama wypadowa do Tatr, do kapielisk iuzdrowisk, dalej jako szczesliwy spadkobierca iposiadacz skarbów tak całemu narodowi ukochanych, jak Wawel, Panna Maria, Skałka, Sukiennice, itysiaca klejnotów innych wyrobił sobie dzisiejszy Kraków psychike iswiatopoglad specyfi cznie hotelarski. […] Kraków jako Ateny Polskie mozna juz zcałym spokojem zamknac”. Nowoczesna alternatywa dla antykwarycznego Krakowa miał byc Poznan. Nowaczynski pisał: „Otworzyc trzeba przede wszystkim Poznan! Aponiewaz jest juz… otwarty ito goscinnie na wszystkie strony, przeto nalezy go odwiedzac, zwiedzac, nawiazywac znim wszystkie stosunki ijego pozycje wsród miast polskich wzmacniac. […] Jak najwiecej zjazdów ikongresów jak ikorespondentów zagranicznych, nakierowanych wtamta strone […] Werze dzisiejszej, wktórej co dzien, na kazdy dzien wynajduje sie nowy slogan, nowe hasło, obowiazywac powinno Polaków jedno przez cały rok: Poznaj Poznan!” W Przedsłowiu do Warty nad Warta pisał: „Utrzymuje sie tez Poznan nadal na wysokim poziomie jako dzielnicowa centrala dynamicznych kulturalnych wartosci, jako ognisko intelektualne. Mocny blask promie- niujacej oswiaty idzie od uniwersytetu. Na europejska skale postawione iprowadzone ksiegozbiory, muzea, galerie publiczne iprywatne. Równomierny, szeroko rozłozony stan czytelnictwa. Mocne izdrowe domy ifi rmy wydawnicze”. Dalej przedstawia wyliczenia, zktórych wynika, ze pod wzgledem popularyzowania kultury Poznan ustepuje jedynie Warszawie, dystansujac Kraków, Wilno czy Lwów, iwyraza przekonanie, ze tam, gdzie sa zdrowe fundamenty kultury, za chwile wystrzeli prawdziwa sztuka iartyzm. Poznan iWielkopolske kochał Nowaczynski jednak nie tylko za ich porzadek iodwage. Wielkopolska była dla niego polska Wandea – jedyna dzielnica wierna katolicyzmowi iopierajaca sie wpływom komunistów, aprzede wszystkim Zydów, był bowiem Nowaczynski–prawie do konca zycia – antysemita. Jego fi losemityzm lat wojny pozwala jednak wysunac hipoteze, ze moze nie był to antysemityzm, ale niechec do Zydów uosabiajacych cechy, których szczerze nie cierpiał: zacofanie, tradycjonalizm, brak otwarcia na nowoczesnosc. Wnajsłynniejszym dramacie Wiosna Narodów. Wcichym zakatku (1929), opisujacym heroikomiczny przebieg Wiosny Ludów wKrakowskiem, który jest satyra na galicyjskosc, pojawiaja sie przeciez pozytywne postaci Zyda iCzecha, anajlepszymi Polakami okazuja sie profesor Spiesbürger oraz pani Liedermeyer. Jakze stad blisko do poznanskiego burmistrza Jarosława Hersego.

Paweł Cieliczko

no images were found

Sala Odrodzenia

Miejska biblioteka radziecka, której zbiory tak bardzo wzbogaciły sie dzieki zabiegom burmistrza Jarosława Hersego, znajdowała sie pierwotnie wSali Sadowej, na pierwszym pietrze Ratusza. Odbywajacym sie wniej naradom włodarzy miasta bacznie przypatrywał sie król Stanisław August Poniatowski – zarówno zpomnika, jak izportretu znajdujacego sie wsali. Najbardziej reprezentacyjne pomieszczenie Ratusza to jednak sasiednia Wielka Sien, zwana tez Sala Renesansowa, gdzie goscie podziwiac mogli wspaniale zdobione sklepienia, figuralne przedstawienia zwiazków zycia ludzkiego zzywiołami ikosmosem oraz zwiazki miedzy miastami ipanstwem, czego czytelnym wyrazem były herby Poznania iRzeczpospolitej. Do Sali Królewskiej przechodzi sie przez portal z1508 r. Nawiazuje ona do wystroju Wielkiej Sieni, wkasetonach przedstawione sa zwierzeta łowne iptaki, anad konsolami znajduja sie herby najwiekszych miast polskich, które zastapiły widniejace tu wczesniej herby miast niemieckich. Jej ozdoba jest przeniesiony zWagi Miejskiej szesnastowieczny kominek. Wokresie miedzywojennym biblioteka przeniesiona została na II pietro. Opasujace ja czarne regały wypełniało prawie 25 tysiecy woluminów, awokół sali biegła rzezbiona galeryjka, na która prowadziły krete schody. Waznym pomieszczeniem na tej kondygnacji była tez Sala Wielka (zwana Złota), wktórej wczasach historycznych miesciła sie miejska zbrojownia, apotem odbywały sie posiedzenia rady miejskiej. Obecnie wratuszowych wnetrzach znajduje sie Muzeum Historii Miasta Poznania, które gromadzi pamiatki dokumentujace dzieje miasta od sredniowiecza do współczesnosci.

Paweł Cieliczko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *