Andrzej Krzycki – Złota Kaplica

182-andrzej-krzycki-zlota-kaplica1482-1537

Tu Bolesław Chrobry w urnie pochowany jest,
Mężny wojownik, wszędy postrach dla swych wrogów.
On był pierwszy królem Polaków i od całej
Władzy cesarskiej stał się teraz wolny.
Ujęty wielkim gościńcem te dary cesarz
Dał Ottonowi, gdy spełnić ślub przybył do Gniezna

Epitafium Bolesława Chrobrego

Andrzej Krzycki herbu Kotwicz urodził się w Krzycku Małym na ziemi wschowskiej, niedaleko Leszna. Wcześnie został sierotą i trafił pod opiekę stryja – proboszcza poznańskiego i podskarbiego kardynała Fryderyka Jagiellończyka, a gdy ten umarł (1504) jego protektorem został wuj – potężny biskup Piotr Tomicki, który utorował uzdolnionemu siostrzeńcowi drogę do wielkiej kariery kościelnej i państwowej. Jacek Wiesiołowski w szkicu Poznańskie lata Andrzeja Krzyckiego, kanonika, kanclerza, scholastyka i proboszcza poznańskiego pisze: „W 1501 r. Krzycki uzyskał pierwsze beneficjum kościelne – przebywający w Łęczycy kardynał Fryderyk Jagiellończyk nadał mu dziekanię łęczycką, jedno z bardziej intratnych i prestiżowych beneficjów wielkopolskich”. Za nią szybko przyszły kolejne funkcje: kanonika poznańskiego (1504), kanclerza katedralnego (1507), proboszcza w Środzie Wielkopolskiej (1510), scholastyka katedralnego w Poznaniu (1511), kanonika krakowskiego (1512), scholastyka płockiego (1512), biskupa przemyskiego (1522), biskupa płockiego (1527), a ich zwieńczeniem był ingres na arcybiskupa gnieźnieńskiego (1535).
Stanowiska kościelne były rodzajem synekur, rzeczywista aktywność Krzyckiego wiązała się z polityką państwową, w której przez kilka dekad odgrywał czołową rolę. On to wraz z Janem Lubrańskim pojechał do Trenczyna po przyszłą żonę Zygmunta I – Barbarę Zapolyę (1512), po czym został sekretarzem młodej królowej, a po jej śmierci zaczął sekretarzować królowi (1515). W końcu został zausznikiem i najbliższym współpracownikiem nowej monarchini – Bony Sforzy (od 1518 r.). Uczestniczył w wojnie z Krzyżakami zakończonej rozejmem w Toruniu (1521), popierał sekularyzację Zakonu w Prusach, negocjował z Albrechtem Hohenzollernem i był jednym z architektów hołdu Pruskiego. Prowadził tajne zabiegi o ślub królewicza Zygmunta Augusta z królewną francuską, a także organizował akcję zmierzającą do elekcji i koronacji Zygmunta Augusta vivente regne (1529-1530). Zabiegał o tron węgierski dla Zygmunta Starego, a gdy to się nie powiodło, negocjował porozumienia z nowym królem węgierskim Janem Zapolyą (1526) oraz traktaty pokojowe z Turcją (1531-1533). Polityka była żywiołem Krzyckiego i nie przykładał on szczególnego znaczenia do swoich działań pisarskich, traktując pióro jako narzędzie do uzyskiwania efektów politycznych, a że piórem władał znacznie lepiej niż mieczem, to z niego właśnie czynił użytek.
Pierwsze utwory pisał na poznańskim dworze biskupa Lubrańskiego (1508-1510) i nie były nimi wcale nabożne teksty, a renesansowe epigramaty oraz erotyki i pieśni pijackie. Oficjalnie debiutował epitalamium uświetniającym ślub Zygmunta Starego z Barbarą Zapolyą (1512). Zapoczątkowało ono liczne dokonania Krzyckiego w zakresie poezji okolicznościowej. W tym samym roku napisał utwór chwalący króla za zwycięstwo nad Tatarami; trzy lata później poemat heroiczny o tryumfie nad wojskami moskiewskimi pod Orszą, a w 1531 r. opiewał zwycięstwo hetmana Jana Zamoyskiego nad hospodarem mołdawskim pod Obertynem. Za jeden z najwybitniejszych humanistycznych poematów poezji polsko-łacińskiej uchodzi jego utwór poświęcony królowej Bonie (1518). Potrafił słowem wychwalać także zasługi zmarłych, czego dowodem są liczne epitafia jego autorstwa, od poświęconego pamięci wuja Piotra Tomickiego, po czczące pamięć Bolesława Chrobrego. Uważany jest za jednego z najwybitniejszych humanistów epoki.
Pisząc o spuściźnie pisarskiej Andrzeja Krzyckiego, nie można pominąć jego utworów satyrycznych, publikowanych niejednokrotnie w formie druków ulotnych, których popularność znacznie przewyższała wiersze wykuwane w marmurze. Stosował niezwykle skuteczną i nowoczesną metodę działania politycznego, swoich przeciwników bowiem nie niszczył (nawet gdy miał do tego sposobność), ale raczej ośmieszał, wychodząc z założenia, że martwy przeciwnik stanowi i tak większe zagrożenie niż ośmieszony. Ostrze satyry kierował przeciwko prymasowi Janowi Łaskiemu i jego stronnikom (1520), krytykował prywatę szlachty, kłótliwość senatorów oraz uleganie zgubnym wpływom reformacji, której był zagorzałym wrogiem. Paszkwilami atakował zarówno zwolenników ruchu egzekucyjnego, jak i reformacji.
Pomimo tak rozległych aktywności i niewątpliwych osiągnięć zarówno w polityce, jak i w literaturze, Andrzej Krzycki w pamięci potomnych zapisał się przede wszystkim jako mecenas sztuki i jej adeptów. Był opiekunem i promotorem Klemensa Janickiego oraz Wawrzyńca Korwina, korespondował z Erazmem z Rotterdamu, którego zapraszał do Akademii Krakowskiej, zbudował wspaniałe pałace biskupie w Płocku, a przede wszystkim w Łowiczu, gdzie zgromadził jedną z najwspanialszych bibliotek.

Paweł Cieliczko

 

Złota Kaplica

W poznańskiej Katedrze znajduje się najstarsza nekropolia polskich władców, w której złożono Mieszka I, Bolesława Chrobrego, Mieszka II, Kazimierza Odnowiciela, a także Władysława Odonica, Przemysła I, Bolesława Pobożnego oraz Przemysła II. Pierwsi władcy pochowani zostali w światyni wczesnoromańskiej, a pozostałości ich grobów można oglądać obecnie w podziemiach. W połowie XIII w. stanął grobowiec pierwszych Piastów, zastąpiony w 1360 r. sarkofagiem z piaskowca (jest na nim postać Bolesława Chrobrego z lwem u stóp) ufundowanym przez Kazimierza Wielkiego sarkofag przetrwał ponad 400 lat, do pożaru w 1772 r.
Rozbiory, zabory, insurekcje, wojny i zamęt polityczny przełomu XVIII i XIX w. nie sprzyjały ponownemu uhonorowaniu pierwszych polskich władców. Stosowny komitet zawiązał się dopiero w latach trzydziestych XIX w., a na jego czele stanęli: arcybiskup Teofil Wolicki, hr. Tytus Działyński z Kórnika i najbardziej zasłużony dla tego projektu hr. Edward Raczyński z Rogalina. Składki zbierano wśród Polaków we wszystkich trzech zaborach. Darowizny przekazali także spokrewnieni z Piastami król pruski, król angielski i car rosyjski. Pomimo tak licznych i bogatych darczyńców nie udało się jednak zgromadzić funduszy, które umożliwiłyby zrealizowanie projektu Karola Fryderyka Schinkla – zbudowania samodzielnego mauzoleum przed Katedrą lub przekształcenia na ten cel kościoła Najświętszej Marii Panny. W 1834 r. postanowiono przeznaczyć na mauzoleum pierwszych Piastów znajdującą się w osi katedry, za ołtarzem głównym, kaplicę Wniebowzięcia NMP, która została kaplicą Królów Polskich, zwaną Złotą Kaplicą.
W latach 1835-1841 przebudowano ją według projektu Franciszka Marii Lanciego i nakryto pozłacaną kopułą, w której centralnie umieszczony został wizerunek Boga Ojca w otoczeniu cherubinów, a dookoła postaci 20 polskich świętych i błogosławionych. Poniżej znajduje się fryz z 34 herbami polskiego rycerstwa oraz tarcze herbowe ośmiu najstarszych polskich biskupstw. Najbardziej charakterystycznym elementem kaplicy są odlane ze spiżu posągi Mieszka I i Bolesława Chrobrego (zaprojektowane przez Christiana Raucha), ufundowane przez hr. Edwarda Raczyńskiego, który zdecydował o nadaniu Bolesławowi rysów księcia Józefa Poniatowskiego. Z pierwszymi Piastami wiążą się obrazy: Edwarda Brzozowskiego, przedstawiający Bolesława Chrobrego i Ottona III u grobu św. Wojciecha oraz Januarego Suchodolskiego, na którym Mieszko I kruszy pogańskie bałwany. Kaplicy nadano charakter bizantyjskiej bazyliki, kapiącej od złota i kosztowności. Pomimo to główny fundator – Edward Raczyński – oskarżany był o malwersacje finansowe przy jej budowie, co doprowadziło go do samobójstwa.

Paweł Cieliczko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *