Edmund Pietryk – Ulica Noskowskiego

262-edmund-pietryk-ulica-noskowskiegour. 1938

Znak czasu gdy kamienice kupca Kałamajskiego wyciska się z poetów. W przyległym parku opadają liście z wierszami zapomnianej poetki Jadwigi Popowskiej cichnie wieczorny kaszel poety imażynisty Żeni Morskiego i więdnie lot bezbronnego orła latającego w podziemiu Wojciecha Bąka Oto jest szafot zapomnienia poetów w kupieckim mieście czas teraz chodzi w aluminiowych rękawicach i nawet bzy wącha przez filtry zysku i przychodu […]

Ulica Noskowskiego 24

„Szafot zapomnienia” – metafora z wiersza Edmunda Pietryka, często niestety przystaje do losów wielu pisarzy związanych z miastem nad Wartą. W tomie Archiwum rodzinne, w którym znajduje się cytowany na początku hasła utwór, pojawia się ul. 27 Grudnia, szpital psychiatryczny w Kościanie, wspomnienie mszy u dominikanów, kolejka przy ul. Ściegiennego, przemyka cień Stanisława Hebanowskiego, Tadeusza Łomnickiego grającego Króla Leara (dziś imię Łomnickiego nosi Teatr Nowy). Znajdziemy także portrety bliskich poecie osób: jak w wierszach Moja żona Maria w kawiarni Gruszeckiego lub Moja żona Maria – pani na Wichrowym Wzgórzu („Nie podłożyła ognia pod żadną rewolucję bo podkładała / drewno pod blachą by upiec jabłecznik”). Wiersz Rynek Wildecki poświęca Ryszardowi Schubertowi (odsyłamy do hasła o tym ciekawym prozaiku):

Ziemniaki które sprzedaje na Rynku Wildeckim zamilkły
pisarz Ryszard Schubert są witaminowymi bombami które
rzuca on w zastygłe poznańskie dusze
[…] Ryszard Schubert – cesarz imperium Rynku Wildeckiego.

Pochodzący z Orańczyc na wschodnich kresach Rzeczpospolitej, Edmund Pietryk w 1960 r. ukończył studia na Wydziale Aktorskim PWSTiF w Łodzi. Jest także absolwentem Wydziału Reżyserskiego PWST w Warszawie. W 1960 r. debiutował na deskach teatralnych. Pracował w teatrach Lublina, Warszawy, Szczecina, Kielc, Opola i Poznania (Nowym i Polskim). Za sztukę Trzy i pół człowieka otrzymał główną nagrodę warszawskiego teatru Ateneum, za najlepszy debiut dramaturgiczny.
Wydał ponad trzydzieści tomików wierszy, wśród których wymienić należy: Ikonowe dzieci (1965), Tren na śmierć małych cerkiewek (1969), Szept brzoskwiniowy (1976), Palenie wrzosów (1978), Twarze (1984). Wydał także zbiory opowiadań: Szczerbate koleiny (1967), Chilijska ostroga (1969), Złota uliczka (1975), Natychmiast szczęście (1976), Maraton sprintera (1978), Złoty pas (1979) czy Człowiek, który jest poniedziałkiem (1988), a także słuchowisk radiowych. Laureat m.in. Nagrody im. Jana Kasprowicza, Konkursu im. Stanisława Grochowiaka oraz Grand Prix Tespis 2000. Mieszka w Poznaniu z żoną, profesor Marią Adamczyk, znawczynią literatury i kultury staropolskiej.

Joanna Roszak

no images were found

Ulica Noskowskiego

Urocza, ukryta między nasypem kolejowym a parkiem Moniuszki, uliczka ze starymi willami rozlokowanymi pośród drzew nosi – tak jak przed wojną – imię Zygmunta Noskowskiego. Zbigniew Zakrzewski pisał o niej: „Głównym akcentem […] były i są nadal korty tenisowe Akademickiego Związku Sportowego […] Zimą wylewano na kortach wodę, co pozwalało uprawiać tu hokeja na lodzie […] Wieczorny mrok rozjaśniony blaskiem lamp, estetyczne pląsy łyżwiarzy, sentymentalne melodie płynące z głośników, zgiełk ludzkiego mrowia – oto nastrój ulicy Noskowskiego w zimowe wieczory”.
W willi oznaczonej numerem 24 mieści się poznański Oddział Związku Literatów Polskich, który zawiązany został 8 maja 1921 r. jako trzeci w Polsce, po oddziale warszawskim i lwowskim. Pierwszym prezesem związku był Władysław Stanisław Reymont, a należeli do niego m.in. Arkady Fiedler, Jan Sztaudynger, Artur Maria Swinarski, Kazimiera Iłłakowiczówna i Roman Brandstaetter. Sztandarową imprezą organizowaną przez poznański Oddział ZLP były „czwartki literackie”, odbywające się w sali czerwonej pałacu Działyńskich, o których szerzej piszemy w haśle o Zenonie Kosidowskim. Druga cykliczna impreza to zainicjowane w 1957 r. Poznańskie Listopady Poetyckie.
Trudno dociec, dlaczego – wykształcony w Warszawie i Berlinie – kompozytor i pedagog, który w stolicy dyrektorował towarzystwu śpiewaczemu, filharmonii i operze, został uhonorowany ulicą w Poznaniu. Znacznie bardziej na to zasługiwał jego syn – także Zygmunt – urodzony w 1880 r., który już w sezonie 1899/1900 był zaangażowany jako aktor w Teatrze Polskim w Poznaniu, a od 1926 r. do śmierci w 1952 r. pracował w Poznaniu jako aktor, reżyser i dyrektor teatru, słynąc ze swojej vis comica i własnego stylu polegającego na bardzo szybkim tempie gry i nawiązywaniu do farsy.
Z Poznaniem związany był także Witold Noskowski. Współtwórca Zielonego Balonika, sportretowany jako Nos w Weselu Wyspiańskiego, który po kilkudziesięciu latach pracy dziennikarskiej dla pism Krakowa, Warszawy i Poznania w 1925 r. osiadł w naszym mieście i do śmierci w 1939 r. (zamordowany przez gestapo w Forcie VII) redagował „dział kultury i sztuki” w „Kurierze Poznańskim”.

Paweł Cieliczko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *