Eliza Piotrowska – Muzeum Instrumentów Muzycznych

264-eliza-piotrowska-muzeum-instrumentowur. 1976

W tym muzeum nie ma nudy,
są za to skrzypce, są za to dudy,
są katarynki, są kastaniety,
są okaryny, harfy, flety.
Są cytry, kotły i puzony,
są trąbki, bębny, gramofony.
Są fortepiany i fagoty,
słowem, wyjść nie masz stąd ochoty.

Jadę tramwajem i Poznań poznaję!

Eliza Piotrowska w swych wierszowanych opowieściach zapoznaje małych czytelników z baśniowymi początkami miasta (Legenda o założeniu Poznania), przybliża i wyjaśnia lokalne tradycje (Legenda o rogalach świętomarcińskich), a także przedstawia najbardziej godne miejsca (Jadę tramwajem i Poznań poznaję!). Nic w tym dziwnego, bo artystka urodziła się w Poznaniu (13 grudnia, ale nie w piątek i w czepku) i jak głosi familijna opowieść, była największym dzieckiem w historii szpitala. Jako nastolatka trafiła do KLAN-u (Klubu Ludzi Niewyżytych Artystycznie), gdzie młodymi poetami i poetkami opiekowała się Danuta Wawiłow, dzięki której wiersze młodej poznanianki zaczęły być drukowane w „Misiu”, „Ciuchci” czy „Filipince”.
Młoda rysowniczka i pisarka studiowała historię sztuki na poznańskim UAM, a pracę magisterską napisała o malarstwie z przełomu XIX i XX w. „bowiem tam, być może – wyjaśnia – obraz zaczął opowiadać własną intymną historię, a nie monumentalną historię dziejów”. Tworzenie bardziej intymnych przestrzeni w monumentalnych wnętrzach realizowała także w praktyce, organizując w Muzeum Narodowym w Poznaniu Muzealną Akademię Dziecięcą – warsztaty plastyczne dla dzieci, za które uhonorowana została przez Ministerstwo Kultury wyróżnieniem w konkursie Sybilla 2002. Równolegle pisała artykuły krytyczne poświęcone sztuce współczesnej do katalogów wystaw organizowanych przez poznańską Galerię Nową.
W 2004 r. rozpoczęła studia na Uniwersytecie La Sapienza w Rzymie, gdzie w 2006 r. obroniła dyplom ze sztuki współczesnej i tam od kilku lat mieszka, a miłym efektem tego pobytu jest książeczka To miasto nazywa się Rzym – przewodnik dla dzieci po zabytkach i słowniczek podstawowych słów. Wkrótce zapewne możemy się spodziewać samouczka samby, bo Eliza Piotrowska zamieszkała w Brazylii.
Regularnie publikuje swoje w „Misiu”, Świerszczyku” oraz w poświęconym literaturze dla dzieci piśmie „Ryms”. Napisała i narysowała ponad 20 książeczek dla dzieci, spośród których największą popularnością cieszą się opowieści o małej myszce Tupciu Chrupcie, a wspomnieć warto o innych: Ciocia Jadzia, Alfabecik dla dzieci, Książeczka – wycieczka po miastach miasteczkach.

Paweł Cieliczko

no images were found

Muzeum Instrumentów Muzycznych

Nie tylko Elizie Piotrowskiej trudno jest opuścić to wyjątkowe, poznańskie muzeum, o podobnym problemie pisał już ponad 50 lat temu Jarosław Iwaszkiewicz, który tak je charakteryzował – „Jednym z klejnotów Poznania jest muzeum instrumentów muzycznych. Pozwalam sobie na twierdzenie, że jest to jedno z najpiękniej urządzonych muzeów na świecie. Mieści się ono w małej kamieniczce przy Starym Rynku i zawiera tyle pięknych rzeczy, zrobione jest z takim smakiem i wdziękiem, oprócz instrumentów posiada tyle pięknych obrazów i mebli, że po prostu wyjść się z niego nie chce”.
Początki tej placówki sięgają 1945 r., gdy w ramach tworzonego Muzeum Wielkopolskiego powstał Dział Instrumentów Muzycznych. Podobnie jak w przypadku muzeów Sienkiewicza czy Kraszewskiego, zawdzięczamy to pasji jednego człowieka. Był nim Zdzisław Szulc – kolekcjoner i znawca instrumentów, założyciel i wieloletni prezes Związku Polskich Artystów Lutników, twórca i pierwszy kustosz muzeum, a także inicjator organizowanego w Poznaniu – najstarszego na świecie – Międzynarodowego Konkursu Lutniczego im. Henryka Wieniawskiego, którego pierwsza edycja odbyła się w 1957 r.
Muzeum zajmuje trzy kamieniczki przy Starym Rynku w Poznaniu, w 19 salach prezentowane są europejskie instrumenty profesjonalne i ludowe, instrumenty z innych kontynentów oraz muzykalia, czyli druki, nuty i pamiątki związane z muzykami. Na parterze i pierwszym piętrze znajdują się instrumenty profesjonalne ułożone systematycznie, natomiast na drugim piętrze prezentowane są instrumenty ludowe w układzie geograficznym.
Szczególnie atrakcyjnie prezentuje się kolekcja prawie 200 fortepianów. Specjalna sala poświęcona jest Fryderykowi Chopinowi i wiąże się z jego pobytem w Wielkopolsce – oprócz fortepianu, na którym grał w Poznaniu, prezentowany jest obraz H. Siemiradzkiego Fryderyk Chopin w salonie u ks. Antoniego Radziwiłła. Dodatkowo znajduje się tu także maska pośmiertna oraz odlew dłoni Chopina.
W muzeum można także zobaczyć rekonstrukcję pracowni lutniczej i poznać niezwykle skomplikowany cykl produkcji strunowych instrumentów smyczkowych – od ich wycięcia po nakładanie kolejnych warstw lakieru. Najstarszym i najcenniejszym instrumentem muzycznym w Poznaniu jest jeden z 4 zachowanych na świecie – carnyx celtycki pochodzący z przełomu II i I wieku p.n.e. Muzeum zajmuje się także renowacją instrumentów, a w swych pomieszczeniach posiada salę koncertową na 200 osób.

Paweł Cieliczko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *