Eugeniusz Wachowiak/Sergiusz Sterna-Wachowiak – Fontanny na Starym Rynku

372-eugeniusz-wachowiak-fontanny-rynekEugeniusz Wachowiak
ur. 1929
Sergiusz Sterna-Wachowiak
ur. 1953

entuzjazm mieszkańców Poznania
unosił kawalkadę moabitczyków
falą gorącego patriotyzmu…
bryczki karjolki koczobryki
landary cały ten sznur powózek
toczył się przystrojony
w barwy narodowe
wśród wiwatów i rozgwaru tłumów
dzielnicą Świętomarcińską
przez plac Wilhelmowski
obok „Bazaru” w chorągwie polskie
i festony przybranego
aż wszystko to wtłoczyło się
w ulicę Nową
spadającą na Stary Rynek…
przy dźwiękach Mazurka Dąbrowskiego
[…] na cokole Pręgierza
i wokół balustrady rynkowej fontanny
usadowiły się gaworząc
wyrostki i malcy
z okolicznych ulic
z Garbar i Śródki
Eugeniusz Wachowiak, Co nam obca przemoc wzięła

Eugeniusz Wachowiak urodził się w Lesznie 24 grudnia 1929 r. W czasie wojny uczył się w niemieckiej szkole dla polskich dzieci i pracował na poczcie. Studiował w Poznaniu, w Wyższej Szkole Ekonomicznej. Mieszkał w Lesznie do 1961 r., ale regularnie jeździł do Poznania na spotkania Grupy Poetyckiej Wierzbak, którą współtworzył w latach 1956-1959. Później przeprowadził się do Wschowy i w 1973 r. trafił do Poznania. Pierwszy tomik, Afryka poety, wydał w 1958 r. Tłumacz poezji niemieckojęzycznej (Reiner Kunze, Else Laser-Schüler, Paul Celan). Niemiec Armin Müller w tomie z 1965 r. Podróż do S. zamieścił wiersz o poznańskim poecie: Mój przyjaciel Genek. Po wydaniu tej książki o polskich przyjaciołach jej autor został objęty zakazem druku w NRD. O tej trudnej przyjaźni w 1972 r. stworzono film Mój przyjaciel Genek.
Eugeniusz Wachowiak ma czworo dzieci, wśród nich jest poeta, przez dekadę (do 2009 r.) kierownik literacki Teatru Nowego w Poznaniu i prezes Stowarzyszenia Pisarzy Polskich – Sergiusz Sterna-Wachowiak (publikował też pod pseudonimami Konrad Surgeński, Paweł Hetmański). Urodził się 18 lipca 1953 r. w Lesznie. Uczył się we Wschowie, filologię polską studiował na UAM. W Poznaniu mieszkał od 1972 r., osiem lat temu przeprowadził się na jego obrzeża – do Suchego Lasu. W czasie studiów tworzył niezależną mówioną gazetę „Struktury II” i kierował studenckim Teatrem „Maya”. Po Sierpniu 1980 publikował w obiegu niezależnym, a po 13 grudnia 1981 r. – w obiegu podziemnym. Współpracownik stowarzyszenia Stuttgartem Schriftstellerhaus w Badenii-Wirtembergii, Guardini Forum w Berlinie, członek Else-Laske-Schüler-Gesellschaft w Wuppertalu. Juror Fundacji Nelly i Władysława Turzańskich w Toronto. Wydał m.in. zbiory wierszy: Na odlot, Mój surrealizm, Wieża ciemności, Papierowy lampion. Autor powieści: Kopiejeczka i Iskra lejdejska, szkiców: Fizjologia słowa, Głowa Orfeusza, Miąższ zakazanych owoców, Szyfr i konwencja.

Joanna Roszak

Fontanny na Starym Rynku

Prozerpina to patronka najbardziej znanej poznańskiej fontanny. Znajduje się ona przed frontem Ratusza i wraz z nim oraz Pręgierzem i Domkami Budniczymi wyznacza najbardziej charakterystyczny fragment Starego Rynku. Przepiękna grupa rzeźbiarska przedstawia porwanie Prozerpiny przez władcę podziemnego świata Plutona. Zbudowana została na miejscu jednej z czterech (prawdopodobnie jeszcze średniowiecznych) studzienek, znajdujących się w czterech narożach rynku, których istnienie odnotowane było już na początku XVI wieku. Pierwotne studnie były drewniane i nietrwałe, co powodowało konieczność częstego ich remontowania, potem ozdobiono je drewnianymi figurami przedstawiającymi: Marsa, Neptuna, Apolla i Jowisza.
Rokokowa fontanna Prozerpiny powstała właśnie w wyniku takiej przebudowy, która miała miejsce w latach 1758-1766, a jej autorem był Augustyn Schöps. Na ścianach wysokiego basenu znajdują się cztery putta przedstawiające cztery żywioły: ogień, wodę, powietrze i ziemię, a towarzyszy im herb miasta. Rzeźba uważana jest za dzieło wybitne i całkowicie samodzielne. Nie jest powiązana ze znajdującym się obok renesansowym ratuszem czy kamieniczkami, a mimo tej stylowej odrębności stanowi stały element rynku, co najlepiej świadczy o jej klasie artystycznej. W latach dziewięćdziesiątych fontanna została gruntownie odrestaurowana, zaś jej nowy wygląd wydał się tak atrakcyjny, że wkrótce podjęto decyzję o zbudowaniu w trzech pozostałych narożnikach Starego Rynku kolejnych fontann, nawiązujących do studzienek, które zniknęły z rynkowego krajobrazu w połowie XIX wieku w związku z powstaniem wodociągów. I tak wkrótce na rynku pojawiły się fontanny: Apolla, Neptuna i Marsa.

Paweł Cieliczko

 

Więcej o fontannach na stronie fontannypoznania.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *