Helena Gordziej ur. 1928
Pomnik Stanisława Moniuszki

086-helena-gordziej-pomnik-moniuszki

Kasztany zapatrzone
w popiersie Moniuszki
na werblu jezdni wystukują
arię z kurantem
a dzieje się to w pobliżu Opery

czasem dyrygent ćwiczący
z orkiestrą
zanim pokłoni się publiczności
wyostrzonym słuchem
łowi tamtą nutę

wówczas batuta na chwilę
nieruchomieje w niespokojnych
rękach
piosenka przedszkolaków
falsetem przerwie ciszę parku

a ptak zagubiony
w rdzawym listowiu
cierpliwie powtarza wysokie C

Ulica Chopina

Poetka urodziła się w Poznaniu. Debiutowała wierszami w „Gazecie Poznańskiej” w 1970 r. Ten dosyć późny debiut znalazł swoją kontynuację w pierwszym zbiorze wierszy z 1979 r. o tytule Odchodzące pejzaże. Wydała ok. 20 tomików poetyckich. Tomiki Kredą i cierniem (1991) oraz Kształty chwil (1992) przyniosły jej Nagrodę XV Międzynarodowego Listopada Poetyckiego. W 1995 r. ukazały się W obecności gwiazd i Tętnice wiosen, a autorka otrzymała za całokształt pracy twórczej Nagrodę II Międzynarodowego Kongresu Poetów w Lublinie – Fotel Horacego. Zegarynka oraz Chodaczek i Truchcik to tytuły książek jej autorstwa przeznaczonych dla najmłodszych czytelników. Aktywność poetycka Heleny Gordziej idzie w parze z jej działaniami na niwie popularyzowania literatury. Chętnie czyta nie tylko swoją poezję na festynach i spotkaniach kulturalnych. Poetycką pasję przekazała także synowi Zbigniewowi, który jest autorem kilku arkuszy poetyckich oraz tomu opowiadań Spotkanie z karłem. Człowiek i jego życie stanowią w tej poezji najwyższą wartość.
Helena Gordziej przedstawia ludzi jako istoty wpisane w naturę, złączone z jej krwiobiegiem. Bliski jest jej mit dzieciństwa, które dla niej samej oznacza niedostępną, odsuniętą w czasie krainę szczęśliwości. Pisząc o człowieku, wiele uwagi poświęca naturze i odsłanianiu jej metafizycznego wymiaru. Dariusz Tomasz Lebioda wskazuje jedną z przewodnich metafor tej twórczości: „personifikowana ziemia staje się […] kochanką i kobietą czekającą na rozwiązanie, czułą matką i opiekunką każdego człowieka”. Dlatego w jej poezji ujawnia się ostra krytyka cywilizacji, która prowadzi do zaburzeń naturalnego świata, co wiąże się z naszym samopoczuciem i kondycją życiową.
O poetyckim poświęceniu się człowiekowi może świadczyć „Dziesięć przykazań poetyckich”, sformułowanych przez Helenę Gordziej na prośbę powstałego w 2006 r. w Jeleniej Górze Stowarzyszenia w Cieniu Lipy Czarnoleskiej. Owe przykazania można uznać za credo poetki. Skupiają się one przede wszystkim na odbiorcy poezji, a wszystko, co dotyczy mowy wiązanej, jest zbiorem wskazówek, które powinny uczynić ją prostą i zrozumiałą, możliwą do odczucia przez jej czytelnika lub słuchacza. To, o czym poezja powinna mówić, „nie bierze się z obłoków”, ale z życia – uważnego słuchania innych, którzy pragną zwierzyć się ze swoich problemów, z drobnych codziennych zdarzeń. To pozwoli uchronić wiersze od sztuczności i samozachwytu, uczyni je poetka otwartymi na pytania czytelnika szukającego rady i wsparcia, ponieważ jednym z najważniejszych zadań poezji jest funkcja terapeutyczna.
Bardzo sensualny jest sposób obserwacji świata Heleny Gordziej. Wiersz Ulica Chopina wskazuje na całe uniwersum dźwięków: muzykę, odgłosy materii, dziecięce piosenki, śpiew ptaków. Pozwalają one na zbudowanie dźwiękowej przestrzeni, która doskonale ją wizualizuje. Wsłuchując się w nią, z łatwością możemy zobaczyć gmach Opery z otwartym na tyłach małym okienkiem garderoby, przez które wydostają się dźwięki orkiestry, grupę przedszkolaków wracających ze spaceru pod kasztanami do przedszkola znajdującego się przy ul. Chopina, wreszcie kwitnące kasztany w parku Wieniawskiego. To zjednoczony świat natury i kultury, ukazujący jej wzajemne inspiracje i zależności. Zakryty, ale pełen urody i łatwy do dostrzeżenia podczas odpoczynku na ławce obok pomnika Stanisława Moniuszki.

Anna Pytlewska

 

Pomnik Stanisława Moniuszki

Pomnik można oglądać w parku znajdującym się między ulicami Karola Libelta i Fryderyka Chopina. Obecne popiersie jest drugą wersją pomnika, który pierwotnie wykonał znany poznański rzeźbiarz międzywojnia Marcin Rożek. W czasie II wojny światowej losy artysty i jego dzieła były równie tragiczne: Rożek zginął jako więzień obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, a jego rzeźba została usunięta z parku i zniszczona przez okupantów. W 1951 r. popiersie odtworzył w brązie inny rzeźbiarz Edward Haupt i to jego wersję portretu ustawioną na dwumetrowym granitowym cokole możemy dziś podziwiać.
Nie przez przypadek pomnik znajduje się w okolicach Opery, z okien której płynie muzyka w wierszu Heleny Gordziej. Pierwszą polską operą wystawioną w tym gmachu 31 sierpnia 1919 w. była Halka. Wydarzenie to można uznać za symboliczne, gdyż Teatr Wielki w Poznaniu wybudowany został dla chwały narodu niemieckiego, jego fundatorzy zaś podkreślali, że nigdy na jego deskach nie padnie polskie słowo. Odzyskanie niepodległości pozwoliło uczynić z niego teatr polski, który kultywował kulturę narodową.
W 1950 r. z okazji trzydziestolecia Teatru Wielkiego na scenie odbyła się kolejna premiera Halki. Sam zaś obiekt został nazwany imieniem jej twórcy. Dlatego oprócz medalionu umieszczonego na ścianie holu Opery – obok innych zasłużonych nazwisk Polaków – miejsce nieopodal Opery wydaje się najodpowiedniejsze dla usytuowania pomnika tego kompozytora.

Anna Pytlewska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *