Jadwiga Popowska – Ogród Botaniczny

270-jadwiga-popowska-ogrod-botaniczny1901-1983

Lato trwa: łaską słońca, zielenią trawników.
W upał sierpnia wiatr wpływa przejrzystym szelestem.
Obok nie ma nikogo. Sama chcę być nikim.
O niczym myśleć nie chcę: – nie myślę – nie jestem –

W oddali zgrzyt tramwajów, miasto oczywiście.
Rząd drzew znaczy szczytami wątłą linię granic.
Chwieją się wolno wierzby wydłużone liście
Srebrnym ruchem przepływu, nie dreszczem mijania.

W Ogrodzie Botanicznym

Wiersz opisuje wrażenia poetki ze spaceru po Ogrodzie Botanicznym znajdującym się w pobliżu pętli tramwajowej na Ogrodach. Dźwięki przejeżdżających tramwajów nieustannie docierają do jej uszu, ale bohaterka wiersza może wreszcie zostać sama, odetchnąć, choć sierpniowy skwar dociera i tutaj. Upał nie jest jednak problemem, autorka zdaje się cieszyć „łaską słońca” i latem. Rząd drzew wyznacza granicę między zatłoczoną, hałaśliwą, pędzącą ulicą a spokojem zieleni trawników.
Kręte ścieżki Ogrodu Botanicznego sprawiają, że bohaterka czuje się tak, jakby była w nim sama. Żaden człowiek nie pojawia się w zasięgu jej wzroku. Zostaje sama ze sobą, z własnymi myślami, może odpocząć. Jest znużona swoją rozpoznawalnością, tym że wciąż spotyka w mieście znajomych, którzy ją nieustannie nagabują. Cokolwiek by bowiem o Poznaniu powiedzieć, nie jest on metropolią, a w centrum, na zatłoczonych przystankach i targach zawsze można spotkać kogoś znajomego. Bohaterka nie zachwyca się niezwykłymi egzotycznymi roślinami zgromadzonymi w Ogrodzie Botanicznym. Jej uwagę przyciąga wierzba z podłużnymi liśćmi, jednak dla bohaterki przechadzającej się po ogrodzie, a być może siedzącej nieopodal wejścia na ławce, nie jest to wierzba płacząca, szelest jej gałęzi poruszanych wiatrem nie przypomina jej bowiem żadnego smutnego dźwięku.
Jadwiga Popowska urodziła się w Łodzi, w Poznaniu studiowała na Uniwersytecie Poznańskim. W latach 1925-1928 pracowała jako korektorka, recenzentka i felietonistka w „Gazecie Powszechnej”, potem była dziennikarką działu lokalnego „Dziennika Poznańskiego”, a od 1937 r. kierowała tam działem literatury, nauki i sztuki. Publikowała felietony, recenzje oraz wywiady z pisarzami, malarzami, aktorami i naukowcami. Równocześnie w poznańskiej prasie („Tęcza”, „Ilustracja”, „Kurier Poznański”, „Życie Literackie”) ukazywały się jej wiersze.
Jadwiga Popowska należała do czołówki klubu Loża, który utworzyli trzej poeci: Wojciech Bąk, Konstanty Troczyński i Jan Ulatowski. Loża nie miała prezesa ani zarządu, wywodziła się z Koła Polonistów Uniwersytetu Poznańskiego, a zebrania z referatami i dyskusjami toczyły się bardzo często w kawiarni Duży Dobski. W 1938 r. otrzymała nagrodę poznańskiego Oddziału Związku Zawodowego Literatów Polskich za tom wierszy Przed nocą. W przedmowie do tego zbioru Konstanty Troczyński chwalił bezpretensjonalne środki wyrazu stosowane przez poetkę oraz to, że nie uległa tak modnemu wówczas „staffizmowi”, definiowanemu jako wprowadzanie do poezji refleksji filozoficznej. Jerzy Mańkowski zwracał natomiast uwagę na finezyjny warsztat poetki, lapidarność myśli, która przenika się w zbiorze z wielką dbałością o rym i rytm.
Okupację spędziła w Generalnej Guberni. Po powrocie do Poznania, od 1947 r. pracowała w poznańskiej Bibliotece Raczyńskich, w jej filiach na Dębcu i w Szczepankowie. Od 1956 r. pracowała w działach korekty w „Tygodniku Zachodnim” i „Głosie Wielkopolskim”. Po przejściu na emeryturę, w 1964 r. zajęła się porządkowaniem własnego dorobku literackiego. Wyróżniona została co prawda odznaką Honorową Miasta Poznania (1971) oraz medalem Za zasługi dla Rozwoju Województwa Poznańskiego (1976), ale Edmund Pietryk wspominając poznańską Willę Literatów, pisał, że „w przyległym parku opadają liście z wierszami zapomnianej poetki Jadwigi Popowskiej”. Zmarła w 1983 r.

Agnieszka Gajewska

no images were found

Ogród Botaniczny

Pierwszy Ogród Botaniczny w Poznaniu założony został przez Towarzystwo Upiększania Miasta i znajdował się pomiędzy obecnymi ulicami: Głogowską, Berwińskiego, Matejki i Parkową. Gdy został przekształcony w publiczny park miejski im T.W. Wilsona, podjęto decyzję o zorganizowaniu nowego. Działalność obecnego Ogrodu Botanicznego przy ul. Dąbrowskiego została uroczyście zainaugurowana 13 września 1925 r., a inicjatorem jego powstania był prezydent miasta – Cyryl Ratajski.
Pierwotnie ogród zajmował powierzchnię 2,5 ha, z czasem powiększył się do 22 ha, na których rośnie kilkadziesiąt tysięcy roślin. Żeby spacerowicze nie zabłądzili w zielonym gąszczu, podzielony został na działy: geograficzny, ekologiczny, systematyczny, roślin ozdobnych, biologii roślin, zmienności roślin, roślin szklarniowych. Od 1928 r. ogrodem zarządzała Państwowa Szkoła Ogrodnicza, podczas wojny został niemal całkowicie zniszczony, a po jej zakończeniu służył wyłącznie rekreacji jako park miejski.
W 1949 r. został przejęty przez Katedrę Systematyki i Geografii Roślin Wydziału Matematyczno-Przyrodniczego Uniwersytetu Poznańskiego, który nie tylko odbudował ogród, ale poszerzył go o nowe działy tematyczne, wybudował pierwszą szklarnię (w której można podziwiać kwitnący kwiat lotosu), budynek administracyjny i pomieszczenia naukowo-dydaktyczne. W latach siedemdziesiątych ogród znacznie poszerzono, a na terenach od strony północno-wschodniej utworzono kolekcję roślin północnoamerykańskich, wybudowano naturalistyczny zbiornik wodny oraz Dział Roślin Rzadkich i Ginących. Od niedawna w Ogrodzie Botanicznym można kontemplować piękno parku francuskiego przy filiżance kawy w nowym budynku edukacyjno-multimedialnym.
Najbardziej charakterystycznym obiektem w Ogrodzie Botanicznym nie jest jednak żadna roślina, ale fontanna z rzeźbą tancerki baletu w pozie z Jeziora łabędziego, której zwiewna sukienka jest „tkana” przez opadające wodne kaskady.

Paweł Cieliczko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *