Józef Struś – Szpital Miejski im. Józefa Strusia

336-jozef-strus-szpital-strusia1510–1568

Jan Starkowski, zachorował powaznie na goraczke zółciowa. […] Lekarz wezwany przezen zbadał jego puls iuznał, iz jest niedostrzegalny. Przelakł sie, bo wobec tego znaku uwazał chorego za straconego. Posłano wówczas po mnie. Ledwie wszedłem do pokoju juz biedny Starkowski wyciaga do mnie rece, abym dotknał pulsu. Ja zas, poniewaz znałem go od dosc dawna iwiedziałem, ze jego tetnice znatury swej były dosc głeboko połozone, anadto oddzielała je od skóry warstwa tłuszczu, nie niepokoiłem sie bardzo wyrokiem mego poprzednika. Aby uspokoic przyjaciela, połozyłem reke na jego przegubie kisciowym irzekłem: – Badz spokojny mój kochany. Twoja choroba nie potrwa długo. – Tak, tak – odparł Starkowski – wiem niestety otym. Wkrótce bede musiał wedrowac do nieba ztego nedznego padołu łez. – Czemuz to? – Tak powiedział tamten. – Nie obawiaj sie – odpowiedziałem – jutro bedzie on lepszego zdania. Nazajutrz przyszedłem wchwili, gdy drugi lekarz znajdował sie przy Starkowskim iwytłumaczyłem mu charakter pulsu naszego chorego. Uwierzył mi iwtydzien pózniej natura sama potwierdziła moje słowa– Starkowski zupełnie wyzdrowiał.

Nauki otetnie ksiag piecioro

Przytoczona opowiesc bardziej przystaje do literatury anizeli do wielotomowego podrecznika medycyny, wktórym sie znajduje. Pokazuje nie tylko wiedze poznanskiego lekarza, ale takze jego sprawne pióro, anawet pewien talent literacki. Marceli Kosman pisał, ze Józef Strus był prawdziwym humanista, który zliterackim artyzmem potrafi ł przedstawic swoje naukowe dociekania iwywody, astyl lokuje go wsród najwybitniejszych przedstawicieli literatury polsko-łacinskiej okresu Odrodzenia. Wspomniec warto, ze dzieło Strusia otetnie było tez bestsellerem wydawniczym, bo gdy wydano je w1555 r. wBazylei, to juz pierwszego dnia wsamej Padwie sprzedano 81 egzemplarzy tej opasłej rozprawy naukowej. Talent literacki Józef Strus (awłasciwie Strusiek, bo tak prawidłowo brzmiało jego nazwisko) rozwijał wpoznanskiej Akademii Lubranskiego, gdzie kolega ze szkolnej ławy był wybitny poeta Klemens Janicki. Podczas studiów na Uniwersytecie Krakowskim dzieki poematowi, dedykowanemu lekarzowi iwykładowcy Cyprianowi zŁowicza, zyskał wsparcie rodu Łaskich oraz kanclerza uczelni Jana Chojenskiego. Stosowny utwór poetycki poswiecił biskupowi poznanskiemu Janowi Latalskiemu, a liczne – przedstawicielom moznego wielkopolskiego rodu Górków. ZAndrzejem Górka znał sie zczasów studenckich, przyjaznił sie znim, był jego lekarzem, razem jezdzili na sejmy iwposelstwach, zrekomendacji Górki został lekarzem nadwornym króla wegierskiego, który poslubił córke Zygmunta Starego – Izabelle. Sława poznanskiego lekarza była tak wielka, ze został zaproszony, by leczyc króla Hiszpanii Filipa II oraz sułtana tureckiego Sulejmana II Wspaniałego. Obawiajac sie, ze wybitny medyk wyjedzie zagranice, Zygmunt II August mianował go lekarzem nadwornym króla polskiego, czym uznał Strusia za najwybitniejszego polskiego medyka. Józef Strus pochodził zrodu bogatych poznanskich mieszczan. Jego matka Elzbieta była córka burmistrza poznanskiego, asiostra rektora Akademii Lubranskiego – Tomasza Bedermana. Mieszkali wnalezacej do ojca Mikołaja kamienicy przy ul. Wrocławskiej, azródłem utrzymania rodziny był browar oraz jatka rzeznicza. Gdy opromieniony europejska sława ikrólewskim splendorem Józef Strus powrócił do Poznania, ozenił sie zPoliksena Unglerówna zpatrycjuszowskiego domu, apo jej smierci poslubił Katarzyne ze znamienitej mieszczanskiej rodziny Storchów. Zzadnego zmałzenstw nie doczekał sie jednak dzieci. Przykłady Leonarda da Vinci czy Michała Anioła wskazuja, ze najwybitniejsi nawet twórcy renesansu bardzo skrupulatnie dbali oswoje interesy. Podobnie było wPoznaniu zJózefem Strusiem. Wybitny intelektualista sprawnie powiekszał swój majatek ijak mógł, tak starał sie unikac obciazen podatkowych, wdajac sie wzgóry przegrane procesy sadowe, które pozwalały mu jednak na odroczenie płatnosci. Współczesny biograf potepiał zachowanie Strusia: „Pobudka tego niezrozumiałego dla nas postepowania była niewatpliwie chciwosc lekarza, do której przyłaczyła sie byc moze chec dokuczenia rodzinie. Jakiekolwiek jednak były motywy, uznac je musimy za nieetyczne inieszlachetne wwysokim stopniu”. Wsród ówczesnych poznaniaków nie budził najwyrazniej zgorszenia, skoro na dwie kadencje (1557–1559) powierzono mu urzad burmistrza, aRada Miejska przyznała mu miejsce wkolegiacie sw. Marii Magdaleny, gdzie po smierci złozony został walabastrowym grobowcu. Kolegiate rozebrano na poczatku XIX w., apamiec poznaniaków „przeniosła” grób wielkiego lekarza do Katedry, co uczczono nawet wmurowaniem tam w1910 r. pamiatkowej tablicy zokazji 400 urodzin Strusia. Prawdziwym pomnikiem jest pamiec owielkim poznanskim lekarzu. „Strus nalezy do reprezentatywnych inajwybitniejszych przedstawicieli polskiej nauki lekarskiej doby Odrodzenia – pisał onim Henryk Barycz. – Znaczenie tego uczonego tkwiło wszerokosci zainteresowan: od fi zjologii do farmacji, właczeniu teorii, anawet fi lozofi cznego ujmowania medycyny zpraktycznym nastawieniem ispostrzezeniami klinicznymi; wniezasklepianiu sie wjednym kierunku, ale dokładnym wyzyskaniu dorobku wiedzy starozytnej isredniowiecznej (Awerroes) oraz wscisłym powiazaniu znowoczesnymi pogladami ikierunkami. Dzieła Strusia przetrwały jego zgon iczesciowo, jako klasyczny kanon wiedzy, długo sie utrzymywały”. „Niewatpliwie – pisał onim Marceli Kosman – […] był najwybitniejszym przedstawicielem swojej dyscypliny wkraju ijednym zczołowych wskali europejskiej. […] Galen był dla niego ogromnym autorytetem lecz nie wyrocznia, zgodnie zduchem swoich czasów Strus bowiem kroczył własnymi drogami imusiał potwierdzac wtoku własnych doswiadczen iobserwacji twierdzenia wybitnego poprzednika”.

Paweł Cieliczko

no images were found

 

Szpital Miejski im. Józefa Strusia

Józef Strus wswiadomosci poznaniaków funkcjonuje jako patron szpitala rozlokowanego wzdłuz zachodniej pierzei ul.Szkolnej. Na poczatku XIX w. Szpital Miejski znajdował sie na Sródce, potem na Chwaliszewie, przy pl. Kolegiackim, az wpołowie XIX w. przeniesiono go na ul. Szkolna, agmach lecznicy zbudowano na miejscu zburzonej kaplicy ibudynków klasztornych. Wczasie II wojny swiatowej budynki szpitalne zostały powaznie zniszczone, apo odbudowie, w1953r. nadano mu imie najsłynniejszego polskiego lekarza – Józefa Strusia. Poznanski medyk honorowany jest takze ulica pomiedzy ulicami Głogowska aMałeckiego. Na froncie Akademii Lubranskiego wspominany jest wraz zKlemensem Janickim jako najwybitniejszy absolwent tej uczelni. Inna tablica, na narozniku gmachu szpitalnego, przypomina ojego klasie medycznej, natomiast otym, ze był profesorem uniwersytetu padewskiego ipoznanskim burmistrzem przypomina tablica przybita na kamienicy nr 97/98 na Starym Rynku, nalezacej niegdys do zony lekarza.

Paweł Cieliczko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *