Julia Jaworska – Zamek Cesarski

1885–?
– Widze, ze Zamek rozkłada sie szeroko ijest dosyc przysadzisty. Wieze ma potezne, kwadratowe. […] Okna sa takie, jak mi mówił pan Ubysz. Maja sklepionka półokragłe isa podzielone kolumienkami opieknie rzezbionych głowicach. Jacek zmatka zaszli potem od strony Wałów Batorego, mineli główna, zawsze zamknieta brame strzezona przez dwa lwy kamienne ibocznym, słuzbowym wejsciem dostali sie do wspaniałego przedsionka, gdzie mama kupiła bilety wstepu. […] Kiedy wozny nadszedł, mama ledwie go odwołała od wypchanych zubrów, umieszczonych wkrytym zajezdzie. Zubry pochodziły zPszczyny na Slasku ibyły darem dla cesarza Wilhelma II, pierwszego własciciela Zamku. Przewodnik wprowadził zwiedzajacych na pierwsze pietro, polecił im włozyc na trzewiki ogromne sukienne pantofl e. […] Jacek zprogu ujrzał mroczna głab niewielkiej kaplicy.

Jacek wPoznaniu

Bohater książki Julii Jaworskiej – Jacek Radoszewski, uczący się w Gimnazjum im. Bergera przy ul. Strzeleckiej – wziął sobie do serca słowa ojca: „Obowiązkiem każdego człowieka jest znać dokładnie miejsce, w którym mieszka”. Zalecenie to przekonało także pisarkę, która stolicę Wielkopolski uczyniła głównym bohaterem powieści dla młodzieży Jacek w Poznaniu (1928). Rodzina Radoszewskich mieszkała w nędznym, lokatorskim pokoju, dopóki w ich życiu nie pojawił się pan Władysław Ubysz, który zgodził się wynająć im przestronne, trzypokojowe mieszkanie. Właściciel okazał się nie tylko serdecznym i uczciwym człowiekiem, ale także mądrym i doświadczonym znawcą sztuki, której piękno stopniowo odkrywał przed Jackiem. Właśnie z nim chłopiec ogląda ryciny, uczy się rozpoznawania typów sklepień, rodzajów kolumn, okien i detali architektonicznych, gromadząc w ten sposób teoretyczną wiedzę, którą wykorzystywał będzie w swoich późniejszych wyprawach po Poznaniu. W Zamku cesarskim najbardziej zdumiał i zachwycił Jacka kamienny tron wsparty na słoniach. Mama bohatera – pracująca w Bibliotece Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk przy ul. Mielżyńskiego – przedstawiła mu wizję przyszłej „polonizacji” owego gmachu: „Zamek jest piękny. To rzeczywiście ozdoba miasta. Kiedy go w przyszłości zapełnią skarby sztuki polskiej, stanie się bardziej swojskim. Dziś jeszcze zdaje się zbyt nowy i obcy”. Jacek przemierza miasto w towarzystwie swego rówieśnika Wacka. Wspólnie trafi ają m.in. do ogrodu zoologicznego, by obejrzeć przywożone właśnie strusie, kąpią się w Warcie, czytają Poznań Nikodema Pajzderskiego i przede wszystkim obserwują, jak losy miasta odbijają się w jego architekturze. Mały poznaniak wędruje na Wzgórze św. Wojciecha, olśniewa go Sala Odrodzenia w Ratuszu, fascynuje kamienica z numerem 50, z której okna wypadł król szwedzki, szczęśliwie zatrzymując się na daszku. Z ratuszowej wieży chłopiec ogląda morze domów, zwieńczenia Katedry, Fary i kościoła Dominikanów. Julia Jaworska – współcześnie niemal zupełnie zapomniana autorka książek dla dzieci i młodzieży – wydała w Poznaniu, nakładem Księgarni św. Wojciecha, jeszcze jedną powieść dla nastoletniego odbiorcy, zatytułowaną Zatartym szlakiem (1926). Literaturą zajmowała się także jako redaktorka wyborów tekstów pisarzy polskich i zagranicznych – w 1923 roku wraz z Marią Jaworską zaproponowały dwutomowy wybór nowel autorów francuskich, który ukazał się – w oryginalnym języku – w poznańskim wydawnictwie Eos. Natomiast dwa lata wcześniej, bo w 1921 r., Spółka Pedagogiczna w Poznaniu opublikowała tom – również pod redakcją Julii i Marii Jaworskich: W krolestwie dzieci. Wybor wierszy dla dzieci młodszych i starszych poprzedzony wstępem metodycznym. Publikacje Julii Jaworskiej poświadczają jej silne zaangażowanie w działalność pedagogiczno-oświatową – była autorką poradnika metodycznego Pogadanki z młodemi nauczycielkami (1920) oraz współautorką książki Co i w jaki sposob opowiadać dzieciom młodszym i starszym: przykłady wybrane z rożnych autorow, poprzedzone wstępem i opatrzone objaśnieniami oraz uwagami metodycznemi (Lwów 1925). Jednakże najchętniej podejmowanym przez Jaworską tematem, związanym z pracą pedagogiczną, była kwestia przedstawień szkolnych – już w 1911 r. w tomie Ku czci krolowej Jadwigi wydrukowano jej obrazek sceniczny dotyczący tejże postaci – Opiekunka sierot.

Małgorzata Cieliczko
Joanna Roszak


Zamek Cesarski

Zamek, który tak zachwycił Jacka, wzniesiony został wlatach 1905–1910, kosztem gigantycznej wówczas kwoty 5 milionów marek ibył ostatnia monarsza rezydencja wEuropie. Wzorowany na sredniowiecznych budowlach, azwłaszcza na zamku Fryderyka Barbarossy wPalermo, gmach miał podkreslac przynaleznosc Wielkopolski do panstwa niemieckiego, oczym pisał niemiecki tygodnik satyryczny „Kladderadatsch”: „WPoznaniu zamek wznosi sie, / Lecz czy bedziektownim mieszkał? / Nie! / Salony sa igabinety, / Lecz pustka beda stac, niestety / Zamek jak grób nadało licho,/ Wzniesion tez jest, by było cicho”. Uroczystego otwarcia dokonał cesarz Wilhelm II wdniu 21 sierpnia 1910 r. We wschodnim skrzydle miesciła siesala tronowa, nawiazujaca wystrojem do bizantyjskich bazylik – stały wniej posagi osmiu sredniowiecznych cesarzy niemieckich, awsrodkowej arkadzie znajdował sie orientalny tron cesarski wsparty na słoniach. Wczesci srodkowej miesciły sie apartamenty cesarza, cesarzowej inastepcy tronu, wzachodniej zas, wwiezy, znajdowała sie niezwykle bogato wyposazona kaplica zamkowa. Budynek ma wiele cech typowych dla stylu romanskiego, który cesarz uznawał za najbardziej germanski, ajego monumentalna bryła roi sie od wiez iwiezyczek. Wokresie miedzywojennym Zamek wykorzystywany był przez Uniwersytet Poznanski, agmach był oficjalna siedziba prezydenta Rzeczpospolitej. Wczasie wojny miał sie stac rezydencja Adolfa Hitlera iwramach przygotowan rozebrano absyde przy wiezy, zdemontowano iwystawiono na sprzedaz wyposazenie cesarskich apartamentów, akaplice przebudowano na kancelarie. Wówczas tez otwarto arkadowe wejscie, którym dzis wchodzimy do kina Pałacowego iTeatru Animacji. Ponadto zbudowano balkon przy wiezy, przylegajacy do gabinetu führera, z którego Hitler odbierac miał zwycieska defilade. Mimo ze Hitler nigdy do Poznania nie dotarł, to poznanski Zamek jest jedyna zachowana jego rezydencja na swiecie, bo dwie pozostałe – wBerlinie iMonachium – zostały zniszczone wczasie działan wojennych. Po wojnie przez krótki czas miescił sie tu obóz przejsciowy dla jenców niemieckich, potem planowano jego zburzenie, uwazajac go za symbol pruskiej ihitlerowskiej dominacji. WZamku urzedował prezydent miasta, tutaj odbywały sie takze posiedzenia Rady Miejskiej, dlatego wlatach czterdziestych ipiecdziesiatych XX w. zwany był Nowym Ratuszem. Gdy władze municypalne przeniosły sie na pl. Kolegiacki, Zamek stał sie Pałacem Kultury (obecnie Centrum Kultury Zamek). Oprócz wspaniale odrestaurowanych dziedzinców izachowanych wnetrz zamkowych zwiedzic wnim mozna ekspozycje Muzeum Poznanskiego Czerwca. Przed Zamkiem odbywaja sie cykliczne poznanskie imprezy, takie jak Festiwal Poznan Poetów czy finał Wielkiej Orkiestry Swiatecznej Pomocy. Tutaj tez 11 listopada dociera korowód za swietym Marcinem jadacym na białym koniu podczas swieta najwazniejszej ulicy Poznania.

Paweł Cieliczko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *