Klemens Janicki – Akademia Lubrańskiego i Muzeum Archidiecezjalne

122-klemens-janicki-akademia-lubranskiego-muzeum1516-1543

Wysoko leży wieś nad żnińskim bagnem,
Od niejakiego Januszka nazwana […]
Zaledwie miałem pięć lat, na naukę
Byłem posłany przed pierwsze Muz progi.
Ojciec mój bowiem tak mnie umiłował,
Że nie chciał, aby pośród ciężkiej pracy
Twardy pług ranił moje wątłe dłonie,
A upał spalał lica. Gdym początki
(Nic więcej tobie, Żninie, nie zawdzięczam!)
Otrzymał nauk od mistrzów niewprawnych,
Wtedy poszedłem do gimnazjum, które
Nad nurtem Warty założył Lubrański.
To tam spotkałem kogoś, co wspaniale
Wykładał wiedzę Latynów i Greków.
On zatroszczywszy się o młodą glebę,
Zaczął uprawiać ją sumiennie. Wreszcie
Zabrzmiało dla mnie imię Maronowe
I twoje imię Nazo ukochany!
Czytając, wielbić zacząłem. O, niemal
Bogami stali się dla mnie poeci. […]
Gdym po raz pierwszy czytał wiersz przed salą,
Miałem szesnaście lat bez trzech miesięcy.
Tematem wiersza był Lubrański, jemu
Należne były moje pierwociny. […]
Od owej chwili i mój mistrz mnie kochał.

Elegia VII, O sobie samym do potomności
(przeł. Zygmunt Kubiak)

Klemens Janicki vel Janicjusz (łac. Ianicius) – zwany Owidiuszem znad Warty – urodził się 17 listopada 1516 r. w chłopskiej rodzinie w Januszkowie pod Żninem. Zmarł w 1543 r. w Krakowie. Polski poeta piszący wyłącznie po łacinie, renesansowy humanista, wychowanek słynnej Akademii Lubrańskiego w Poznaniu, o której wdzięczną pamięć zachował w przytoczonej elegii De se ipso ad posteritatem. Ignacy Lewandowski odkrywa barwne karty z tego rozdziału życia Janickiego: „Podczas studiów w Akademii jego przyjacielem był m.in. Augustyn Mieleski z Wielunia, noszący później przydomek Rotundus. Obaj literacko utalentowani dowcipnisie (i nie tylko oni) puszczali w obieg napisane przez siebie paszkwile na kapitułę poznańską lub niektórych jej członków i rozrzucali po kościołach lub przyklejali na ich drzwiach i ścianach”.
Janicjusza wspierali Jan Dantyszek, biskup Stanisław Hozjusz, arcybiskup Andrzej Krzycki, którego sekretarzem został poeta w 1536 r. Napisał wtedy elegie: Ad Andream Cricium, De Cricio Cracovia eunte i na specjalne życzenie swojego mecenasa – Vitae archaepiscoporum Gnesnensium. Gdy przebywał u boku wojewody krakowskiego Piotra Kmity, tworzył utwory polityczne, m.in. Querella Reipublicae Regni Poloniae. Dzięki Kmicie od 1538 r. kontynuował studia w Padwie, gdzie 22 lipca 1540 r. otrzymał dyplom doktora filozofii. Papież Paweł III uhonorował go laurem poetyckim.
Janicki cierpiał na puchlinę wodną, nie mógł więc dłużej podróżować po Włoszech. Po powrocie został proboszczem parafii w Gołaczowie. Poeta patronuje konkursowi, który odbywa się w ramach festiwalu Poznań Poetów. Już wcześniej w Centrum Kultury Zamek organizowano konkursy o Laur Klemensa Janickiego.

Joanna Roszak

Akademia Lubrańskiego i Muzeum Archidiecezjalne

Niewiele zdarzeń rozgrywających się w Poznaniu uwiecznionych zostało pędzlem Jana Matejki. Jednym z nielicznych jest scena fundacji Akademii w Poznaniu przez arcybiskupa Jana Lubrańskiego w 1519 r. Gdyby zamysł fundatora się ziścił, poznański uniwersytet nie dobiegałby obecnie setki, ale liczyłby prawie 500 lat. Wieloletni doradca królów: Jana Olbrachta, Aleksandra i Zygmunta, doskonale znał reguły polityki i wiedział, że gdy go zabraknie, lobby związane ze stołecznym uniwersytetem w Krakowie zablokuje poznańską inicjatywę. 2 maja 1518 r. król Zygmunt I zezwolił na wykupienie dóbr koronnych Stawiszyn pod Koninem, z których dochody miały stanowić podstawę ekonomiczną funkcjonowania Akademii Lubrańskiego. Już w następnym roku na rektora powołany został Tomasz Bederman, a w 1520 r. Jan ze Stobnicy. Rozkwit uczelni łączy się z nazwiskiem humanisty z Lipska, Krzysztofa Hegendorfera, autora statutu szkoły, popierającego nowe metody dydaktyczne, który – jako zwolennik reformacji oskarżony o herezję – musiał w 1535 r. opuścić Poznań. Akademia, którą kierował rektor, kształciła na 5 wydziałach: gramatyki, retoryki, matematyki, filozofii i prawa, a o jej poziomie najlepiej świadczą ówcześni absolwenci – poeta Klemens Janicki, lekarz Józef Struś, czy synowie największych wielkopolskich rodów: Andrzej Górka oraz Krzysztof i Łukasz Opalińscy. Podupadającą od połowy XVI w. uczelnię uratowała ogromna darowizna sufragana wrocławskiego Jana Rozdrażewskiego, który jest drugim największym fundatorem szkoły. W związku z likwidacją w 1773 r. zakonu jezuitów, w gestii Komisji Edukacji Narodowej znalazła się zarówno Akademia Lubrańskiego, jak i Akademia Wielkopolska (d. Kolegium Jezuickie), które połączono w Szkołę Wydziałową Poznańską (1780), a budynek na Ostrowie Tumskim w 1784 r. przeznaczono na potrzeby seminarium duchownego.
Drugi rozdział dziejów tego budynku wiąże się z decyzją o umieszczeniu w nim zbiorów Muzeum Archidiecezjalnego. Początki kolekcji sięgają lat 1894-1898, kiedy to arcybiskup gnieźnieńsko-poznański Florian Stablewski postanowił „gromadzić w nim obiekty zabytkowe, które straciły swą wartość użytkową i powoli ulegały całkowitej zagładzie”, co czyni poznańską placówkę jedną z najstarszych w Polsce. Pierwszym kuratorem został dr Bolesław Erzepka. On to wskazywał najcenniejsze zabytki, które proboszczowie przywozili do Poznania. Pierwsza wystawa zbiorów miała miejsce w salach Zamku poznańskiego, gdzie prezentowane były w latach 1925-1929. Kolejny raz ujrzeć je można było dopiero w 1936 r., gdy na potrzeby muzeum zaadaptowany został parter Akademii Lubrańskiego. W czasie okupacji zbiory zostały przekazane do innych instytucji i wiele z nich zaginęło w czasie wojny i pierwszych lat powojennych. Muzeum ponownie otwarto dopiero w 1991 r., w budynku dawnego wikariatu katedralnego przy ks. ul. Posadzego 2. Dopiero w 2005 r. okazało się możliwe zrealizowanie marzenia muzealników i wykorzystanie całego budynku dawnej Akademii Lubrańskiego na potrzeby muzeum. Stało się tak dzięki przyznaniu Archidiecezji Poznańskiej dotacji na modernizację zabytkowych budynków Muzeum i Archiwum Archidiecezjalnego w ramach Programu „Ochrona i zachowanie dziedzictwa narodowego”, co czyni Unię Europejską trzecim (po Lubrańskim i Rozdrażewskim) największym dobroczyńcą Akademii Lubrańskiego.
Czteroskrzydłowy gmach szkolny z niewielkim dziedzińcem w środku powstał w latach 1518-1530 i jest jedynym – obok Ratusza – tak dobrze zachowanym renesansowym budynkiem w Poznaniu. Wzniesiony został w oparciu o mury otaczające siedzibę biskupów, a główny budulec stanowiła cegła transportowana rzeką. We wschodnim skrzydle parteru znajdowały się sale wykładowe, a nad nimi mieszkania wykładowców. W skrzydle zachodnim była zaś kuchnia i drukarnia akademicka, a nad nimi sala ogólna i kaplica. W najlepiej doświetlonym skrzydle południowym znajdowała się biblioteka, a trzecią kondygnację zajmowały pokoje studentów, co czyniło z Akademii Lubrańskiego pierwszy zamknięty campus akademicki, jakiego wówczas nie było nawet w Krakowie. Obecny kształt jest wynikiem przebudowy przeprowadzonej w latach dwudziestych XX w. przez Kazimierza Rucińskiego, który przystosował budynek na potrzeby archiwum, remontu z lat siedemdziesiątych XX w., podczas którego usunięto tynki, odsłaniając ceglane fasady, i wreszcie ostatniej wielkiej modernizacji z 2006 r., która przystosowała obiekt do pełnienia funkcji muzealnych.

Paweł Cieliczko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *