Krystyna Feldman 1916–2007
Zaułek Krystyny Feldman

072-krystyna-feldman-zaulek-feldman Tymczasem otrzymałam wreszcie „swoje” mieszkanie na osiedlu Manifestu Lipcowego. […] Któregoś pięknego wieczoru do tego własnie mieszkania zadzwoniła grupa młodych ludzi. Weszli, przedstawili się, że są z uniwersytetu […] i zapytali, czy ja bym nie podpisała apelu w sprawie nienaruszalności autonomii ich uczelni. Oczywiście podpisałam. […]

[…] Panowie się nie przedstawili, tylko machnęli jakaś legitymacja, ze są ze Służby Bezpieczeństwa. […] drugi zapytał, czy ja wiem, kto to jest Barańczak. Gdy odpowiedziałam, ze wiem, dorzucił:
– Aczy pani wie, czego on się dopuścił?!…
– Nie wiem, czego się dopuścił – odrzekłam spokojnie.
– Barańczak, jak już został usunięty z UAM, gdy nie miał już legitymacji uniwersyteckiej, to jeździł tramwajem ze sfałszowana legitymacja ikasował ulgowe bilety.
– Ach, to okropne – powiedziałam zironia. Następnie zapytali:
– Wie pani, kto to jest Krynicki?
– Odpowiedziałam: – Nikifor Krynicki to był wybitny artysta naiwny. – Oni na to:
– Nie otego Krynickiego pytamy.
– To ja tez innego nie znam.

Krystyna Feldman albo festiwal tysiąca i jednego epizodu

Krystyna Feldman była córką wybitnego lwowskiego aktora Ferdynanda Feldmana oraz aktorki i śpiewaczki operowej Katarzyny Sawickiej. Urodziła się we Lwowie 1 marca 1916 r., lecz – podobnie jak inna poznańska kresowianka, Kazimiera Iłłakowiczówna – odmładzała się, wskazując rok 1920 jako datę swoich urodzin. W rodzinnym mieście ukończyła kurs aktorski i gimnazjum, a po studiach w warszawskim Państwowym Instytucie Sztuki Teatralnej zaczęła występować na deskach lwowskiego teatru miejskiego. W czasie wojny działała w konspiracji, była łączniczką Armii Krajowej.

Tuż po wyzwoleniu Lwowa wystąpiła w roli Staszka w Weselu Wyspiańskiego, po raz pierwszy grając mężczyznę. Zabieg ten potem kilkakrotnie powtarzała, wcielając się w Kaja w Królowej śniegu Andersena, Ciuciumkiewicza w Domu otwartym Balińskiego i wreszcie… Nikifora Krynickiego w Moim Nikiforze (2004) Krzysztofa Krauzego. Film cieszył się ogromnym powodzeniem wśród publiczności i został obsypany nagrodami przez jurorów krajowych oraz zagranicznych festiwali filmowych. Stał się zwieńczeniem kariery aktorki, która dopiero w wieku 88 lat zagrała główną rolę filmową.

Krystyna Feldman była przede wszystkim aktorką teatralną. Jej powojenne drogi wiodły przez sceny Łodzi, Szczecina, Opola, Katowic, Krakowa, Nowej Huty, Jeleniej Góry i wreszcie Poznania. Tu najpierw występowała w Teatrze Polskim, a potem przeniosła się i zadomowiła w Teatrze Nowym prowadzonym przez Izabellę Cywińską. W pamięci widzów zapisała się jednak jako babcia Rozalia Kiepska z popularnego serialu komediowego Świat według Kiepskich (1999–2007). Występowała także w innych produkcjach telewizyjnych: Na dobre i na złe (pani Maria Lach, a potem pani Kazia), Miodowe lata (sąsiadka Obrochtowa), Plebania (woźna pani Gienia), Pokój 107 (sprzątaczka). Grała też w popularnych serialach z czasów PRL: Na kłopoty… Bednarski (gospodyni Bednarskiego), Jan Serce (sąsiadka Krukowskich), Czterdziestolatek (dyrygentka w Pałacu Młodzieży), Kapitan Sowa na tropie (Kwiecińska) czy koleżankę z pracy roztargnionego bohatera filmu Kapelusz pana Anatola. Była osobą niezwykle skromną i to zapewne dodatkowo predestynowało ją do epizodów filmowych, z których potrafi – ła stworzyć aktorskie perełki, co sprawiło, że zyskała przydomek Królowej Drugiego Planu. Przypomnieć warto charakterystyczne role, w których fizyczną słabość kontrastowała z siłą charakteru, groteskę mieszała z powagą, a wybuchowy ekscentryzm ze stoickim spokojem: dewotka w Celulozie (1953), swatka w Nocy poślubnej (1958), medium w Głosie z tamtego świata (1962), hrabina w Godzinie pąsowej róży (1963), rajfurka w Lalce (1968), chłopka w Samotności we dwoje (1968), sekretarka w Dzięciole (1970), pani Krysia w Pociągu do Hollywood (1987), Anuszka w Mistrzu i Małgorzacie (1988), pijaczka w Śmierci dziecioroba (1990), łuczniczka Wilhelmina Koroniecka w Złocie dezerterów (1998), Ukrainka w Ogniem i mieczem (1999), Żydówka w Pianiście (2002), wróżka w Starej baśni (2003) czy królowa Rozamunda w Ubu Królu (2003).

Do literackiego przewodnika po Poznaniu Krystyna Feldman trafiła jednak nie ze względu na swoje role, podobnie jak i podpisy składane pod dziesiątkami petycji nie czyniły z niej literatki. Przepustką do grona bohaterów naszego almanachu jest książka Krystyna Feldman albo festiwal tysiąca i jednego epizodu (2001) – wspomnienia aktorki, zebrane przez poznańskiego poetę i animatora kultury Tadeusza Żukowskiego. Poznajemy miejsca, sceny i ludzi, których spotkała w swym długim życiu, a liczne anegdoty stanowią pretekst do ogólnych refleksji nad rzeczywistością, snutych z dystansem i humorem. Była osobą bardzo wierzącą, mocno związaną ze środowiskiem poznańskich dominikanów, gdzie poznała m.in. Jacka Kowalskiego, którego Teatrzyk Towarzyski wielokrotnie wspierała. Wiele współczesnych biogramów aktorki podkreśla jej działalność opozycyjną i fakt, że była rozpracowywana operacyjnie przez Służbę Bezpieczeństwa, a akcja nosiła kryptonim „Aranżerka”. Sama Feldman wspomina te zdarzenia z dystansem. Jako jedyny efekt przesłuchania na okrytej ponurą sławą komendzie przy ul. Kochanowskiego wskazuje fakt zakupienia w milicyjnym sklepiku niedostępnych na rynku papierosów. Poznańska legenda miejska głosiła, że w mieszkaniu aktorki nie ma lodówki, pralki ani telewizora. Krystyna Feldman potwierdziła jedynie nieobecność telewizora. W tymże mieszkaniu na os. Armii Krajowej zmarła w dniu 24 stycznia 2007 r. na raka płuc. Pochowana został w Alei Zasłużonych na cmentarzu Miłostowskim. Do trumny kazała się położyć w stroju scenicznym z ostatniego spektaklu – monodramu I to mi zostało. Wspomnieć jeszcze warto, że w 2006 r. Międzynarodowa Kapituła Orderu Uśmiechu, na wniosek dzieci z Poznania, przyznała Krystynie Feldman to wyjątkowe odznaczenie. Ceremonia wręczenia zaplanowana była na 14 lutego 2007 r. W związku ze śmiercią aktorki Zarząd Kapituły po raz pierwszy w swojej historii zgodził się na przekazanie orderu jej spadkobiercom, a Krystyna Feldman wpisana jest jako pełnoprawna Dama Orderu Uśmiechu.

Paweł Cieliczko

 

Zaułek Krystyny Feldman

Krystyna Feldman głęboko zapadła w pamięci mieszkańców Poznania, którzy przez długie lata oniej nie zapomną. Pamięć o niej starają się podtrzymać, zaznaczając miejsca szczególnie związane zaktorka. Otej drobnej postaci przemykającej przez Poznań przypomina tabliczka umieszczona na bloku przy os. Armii Krajowej, którego była lokatorka. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne zawiesiło specjalna wywieszkę nad miejscem wautobusie, którym zazwyczaj Krystyna Feldman jeździła do teatru. Wogródku kawiarni Cocorico przy ul. Świętosławskiej na ścianie umieszczona jest mała metalowa tabliczka poświęcona „najwybitniejszej poznańskiej aktorce telewizyjnej”, która przy tym kawiarnianym stoliku, w pobliżu Fary lubiła raczyć się kawa. Kilkudziesięciometrowa uliczkę prowadząca do Trzeciej Sceny Teatru Nowego wPoznaniu nazwano Zaułkiem Krystyny Feldman, a wkrótce pojawić się tam ma huśtawka, na której Krystyna Feldman będzie siedziała, trzymając papierosa wdłoni i przypatrując się tym, którzy wychodzą z przedstawienia „na dymka”. Znając zaś przekorny charakter aktorki, można oczekiwać, ze własnie tam ci, którzy zwagarowali z przedstawienia na papierosa, usłyszą jej charakterystyczny śmiech.

Paweł Cieliczko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *