Lech Trzeciakowski – Teatr Wielki

362-lech-trzeciakowski-teatr-wielkiUR. 1931
Miejsca centralne, upamietnione waznymi dla miasta wydarzeniami, zmieniały swa lokalizacje. Poczatkowo to był Ostrów Tumski, potem Stary Rynek, apo 1848 r. Wilhelmplatz, czyli dzisiejszy plac Wolnosci. Współczesnie miejscem centralnym jest plac Mickiewicza. Dominanta jego otoczenia to zrozmachem zaplanowana izrealizowana przez czołowych urbanistów iarchitektów niemieckich Dzielnica Zamkowa. Wzniesione tu gmachy to monumentalne budowle utrzymane wstylach historyzujacych, preferowanych przez cesarza Wilhelma II […] Po prawej stronie stoi Zamek Cesarski. […] Po lewej stronie placu mamy Uniwersytet – Collegium Minus, dawna Akademie Królewska, dalej wperspektywie rysuje sie Teatr Wielki iCollegium Maius, przed laty siedziba Komisji Kolonizacyjnej. Rzut oka zperspektywy pomników Adama Mickiewicza iPoznanskiego Czerwca ’56 roku ku Teatrowi Wielkiemu jest porywajacy imimo ze rozmachem nie dorównuje paryskim Polom Marsowym, to kompozycja reprezentacyjnych budowli zzajmujaca centralne miejsce zielenia, kobiercami kwiatów, bijaca wniebo fontanna jest niezwykła. Przechodze tu codziennie, na chwile przystaje, by jak pisał XIX-wieczny recenzent jednej zwystaw artystycznych wPoznaniu „pasic oczy lubym widokiem”.

Poznan doznan

Lech Trzeciakowski jest synem powstanca wielkopolskiego. Juz to mogłoby byc powodem do dumy, ale dla profesora wiekszym powodem do chwały była rzetelna praca ojca jako urzednika II Rzeczypospolitej. Marian Trzeciakowski zzona Stefania zDebickich wychowali Lecha wdomu otradycjach patriotycznych, ale takze zaszczepili mu wielkopolski etos pracy. Gdyby zycie potoczyło sie normalnym torem – jak sam wspomina – to zapewne zostałby przedstawicielem dunskich maszyn mleczarskich albo wykonywałby podobny zawód. Niemoznosc realizowania takich marzen wPolsce Ludowej sprawiła, ze zajał sie nauka. Lech Trzeciakowski jest uczniem profesora Witolda Jakóbczyka, sam wypromował ponad 200 magistrów i20 doktorów. Wlatach 1973–1978 kierował Instytutem Zachodnim wPoznaniu, wlatach 1974–1978 Zakładem Badan nad Polonia Zagraniczna Polskiej Akademii Nauk, był kierownikiem Zakładu Historii Kultury (1972–1978), kierownikiem Zakładu Historii Polski XIX–XX w. (1978 –1991), aod 2001 r. jest profesorem Wyzszej Szkoły Nauk Humanistycznych iDziennikarstwa wPoznaniu. Wlatach 1990 –2005 był kolejno sekretarzem generalnym, wiceprezydentem iprezydentem Commission Internationale des Études Historiques Slaves. Profesor Trzeciakowski jest jednak przede wszystkim człowiekiem oniezłomnym charakterze. Zaswiadcza otym chocby Norman Davies, który wlatach siedemdziesiatych (wczasach PRL-u) szukał recenzenta swego doktoratu owojnie polsko-sowieckiej 1920r.: „Mój odwazny krakowski promotor prof. Henryk Batowski kazał mi jechac do Poznania, aby znalezc odwaznego recenzenta. Ijestem do dzis wdzieczny, ze młody wówczas docent, dr Lech Trzeciakowski, podjał to ryzykowne zadanie, mimo ze […] cud nad Wisła jeszcze ofi – cjalnie nie istniał”. Nie on jednak jest najsławniejszym podopiecznym profesora, który tak wspomina swoje pierwsze z nim spotkanie: „[…] wmoim gabinecie pojawił sie gentelman zprosba oprzeprowadzenie egzaminu zhistorii Polski XIX w. Nie zwróciłem uwagi na nazwisko, ale byłem nieco zdziwiony, dlaczego ten młody człowiek, majac indeks Uniwersytetu Warszawskiego, zdaje egzamin wPoznaniu. Na moje pytanie wtej kwestii usłyszałem odpowiedz: Bo ja jestem ten Michnik . Okazało sie, ze Adam Michnik po wyjsciu zwiezienia, do którego został wtracony za swa działalnosc opozycyjna, mógł kontynuowac studia historyczne, ale poza Warszawa […]”. Na prosbe profesor Trzeciakowski został jego promotorem, prace recenzował wybitny poznanski historyk imetodolog prof. Jerzy Topolski, azgratulacjami igozdzikiem na magistra Michnika czekał Stanisław Baranczak. Wten sposób Adam Michnik został absolwentem Wydziału Historii UAM. Wykładów profesora odziewietnastowiecznym Poznaniu słuchało sie jak gawedy odawno minionych, pieknych czasach. Co niezwykłe, równie pieknie opowiada on oczasach całkiem niedawno minionych: „Wpejzazu miasta znów pojawiły sie kolejki. Wychodziłem zdomu uzbrojony wanuzke, tak okreslano siatke na zakupy od zwrotu anuz cos rzuca, ijak mysliwy krazyłem po miescie, by stanac wodpowiedniej kolejce iupolowac pozadane dobra. Marzeniem było miec dojscie do kierowniczki sklepu miesnego – udzielnej ksiezniczki. Niestety takowego nie miałem”. Równie literacko odmalowuje scene otrzymania informacji obraku zarówek wsklepie: „Wtedy to pan kierownik spojrzał na mnie zwyzszoscia i[…] oswiadczył To wprowadzono pana wmylny bład. Na to dictum załamałem sie. Gdybym był wzwykłym błedzie, to jakos bym przezył, ale byc wmylnym błedzie, to było juz ponad moje siły…”. Profesor Trzeciakowski jest autorem ponad 300publikacji naukowych i popularnonaukowych, wsród których znaczna czesc dotyczy dziejów Poznania iWielkopolski. Wspomniec warto zwłaszcza napisana wspólnie zZygmuntem Borasem – Wdawnym Poznaniu. Fakty iwydarzenia zdziejów miasta do 1918roku (1969, 1973, 1974), napisane wespół zpierwsza zona Maria – Wdziewietnastowiecznym Poznaniu. Zycie codzienne miasta 1815–1914 (1982), aprzede wszystkim pomnikowe Dzieje Poznania, t. I, cz. 1 Lata 1793–1918 (1994) oraz t. II, cz. 2 Lata 1918–1945 (1998), które redagował wraz z prof. Jerzym Topolskim.

Paweł Cieliczko

no images were found


Teatr Wielki

Budynek Teatru Wielkiego, który pozwala „pasic oczy lubym widokiem”, zaprojektowany został przez monachijskiego architekta Maxa Littmanna, zbudowano go wledwie 18 miesiecy i30 wrzesnia 1910 r. zainaugurował działalnosc przedstawieniem Czarodziejskiego fletu Wolfganga Amadeusza Mozarta. Ten neoklasycystyczny budynek zdobi ogromny portyk zszescioma jonskimi kolumnami, anaczółek nad nimi wienczy rzezba Pegaza. Przed wrotami teatru znajduja sie postaci kobiety na lwie oraz mezczyzny kroczacego obok lwicy (niektórzy uwazaja, ze to pantera), amiedzy nimi – od 20 do 25 (wzaleznosci od strony, zktórej sie wchodzi) stopni. Po schodach nie musiał kroczyc jedynie cesarz, dla którego zbudowano niezalezne wejscie zboku budynku od strony mostu Teatralnego. Pruski okres dziejów Teatru Wielkiego zakonczono wdniu 17 sierpnia 1919 r. przedstawieniem Parsifala Ryszarda Wagnera. Nastepnego dnia gmach przejeli Polacy, ajuz dwa tygodnie pózniej 31 sierpnia 1939 r. wystawiono Halke Stanisława Moniuszki. Spolszczono zreszta nie tylko repertuar, ale takze wystrój teatru, czego wyrazem było umieszczenie wfoyer dziesieciu medalionów zpodobiznami wybitnych polskich kompozytorów: Chopina, Karłowicza, Kurpinskiego iMoniuszki oraz literatów: Kochanowskiego, Krasickiego, Mickiewicza, Słowackiego, Norwida iWyspianskiego. Wmiedzywojniu premiery miały tu: opera Legenda Bałtyku Feliksa Nowowiejskiego, balet Harnasie oraz IV Symfonia Karola Szymanowskiego, zlat powojennych wspomniec nalezy oprapremierze Czarnej maski Krzysztofa Pendereckiego w1987 r. Teatrem Wielkim wcharakterystyczny dla siebie sposób zachwycała sie Małgorzata Musierowicz: „Opera Poznanska jest bardzo ładnym budynkiem oszlachetnych proporcjach itakichze tradycjach. Wystrój widowni tez ma bardzo ładny – jesli ktos lubi czerwony plusz izłocenia. Kolosalnych rozmiarów kryształowy zyrandol (tysiace kryształowych łezek itysiace kryształowych kuleczek na kolistym metalowym szkielecie) wisi nad głowami melomanów, rozpraszajac ich uwage ipowodujac nieodmiennie na kazdym spektaklu fale cichych rozwazan na temat trwałosci zamocowania na suficie”. Dwutonowy zyrandol musi byc bardzo solidnie przymocowany, bo poznanska legenda miejska głosi, ze gdy spadnie, to nastapi koniec swiata.

Paweł Cieliczko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *