Maciej Gierszewski ur. 1975
Przystań

084-maciej-gierszewski-przystan

Wczesna wiosna wylała Warta. Woda wzbierała
kazdego dnia. Ikazdego dnia jadac mostem
Królowej Jadwigi obserwowałem jak zajmuje
coraz wieksze terytorium. Najpierw przejeła
kontrole nad przystania kajaków, portem barek
iłaka. Wnastepnych dniach zaczeła podchodzic
pod skarpe Osiedla Młodych zjednej
strony ipomaranczowa stacje ESSO zdrugiej.
Wciaz trwa oblezenie wody. Ojcowie miasta
wydali maski, butle tlenowe ipłetwy.
Podwodne promy kursuja regularnie.
Kartografowie szkicuja juz nowa mape.
Wszyscy mamy sine wargi ijestesmy troche
wyblakli. Nastało dla nas drugie zycie.

Drugie zycie


Wylewy Warty były niegdyś w Poznaniu wiosenną regułą. Na kamienicy znajdującej się przy Starym Rynku 50 wmurowano tabliczkę wskazującą, jak wysoko dochodziła woda podczas powodzi w 1736 r. Podobne znaczniki dotyczące innego wylewu znaleźć można w kościele Bożego Ciała czy na starołęckim moście kolejowym. W 2010 r. poziom wody w Warcie także znacznie przekroczył stan alarmowy. Maciej Gierszewski – poznaniak z wyboru, poeta, mieszkający przy ul. Wodnej (sic!), tuż przy Starym Rynku – urodził się 5 czerwca 1975 r. w Chojnicach na Kaszubach. Gdy miał osiem lat, rodzina przeprowadziła się do śląskiego Rybnika. Po maturze przyjechał na studia do Poznania i pozwolił się Poznaniowi przygarnąć. Ciekawym materiałem są wiersze o życiu poznańskch poetów. Maciej Gierszewski – bohater swoich wierszy – odbiera telefon od Darka Sośnickiego z zaproszeniem na gorące mleko z miodem, śpi pod jednym kocem z Krzysztofem Gryką i Markiem Prusem, od Adama Pluszki pożycza gumkę do mazania, a od Edwarda Pasewicza (choć gdy dziś widzi się obu poetów, wydaje się to absolutnie niemożliwe) – spodnie. Jeden z wierszy poświęcił zresztą tzw. poznańskiej szkole poetyckiej (określenie Karola Maliszewskiego). Studiował socjologię na UAM, był redaktorem naczelnym poznańskiego pisma kulturalno-literackiego „Pro Arte”, współpracował z „Czasem Kultury”, wiersze drukował m.in. w „Kresach”, „Studium”, „Kwartalniku Artystycznym”, „Toposie”, „Lampie i Iskrze Bożej”. Opublikował arkusz poetycki podrabiane przepaście (2003), debiutował tomem Profi le (2006), a w 2010 r. wydał zbiór Luźne związki. Wraz ze Szczepanem Kopytem przygotował antologię wielkopolskiej poezji Słynni i świetni. W wierszu Mapa pogody, nawiązując do tytułu tomu poetyckiego Jarosława Iwaszkiewicza, świadomie i po swojemu uczestniczy w życiu nocnego miasta, w monotonii wyczekiwania na nocny autobus na Zawadach: Zaciśnięte usta. Na nocnym przystanku na Zawadach ćwiczę cierpliwość, pewnie przez pustki w portfelu. A tak to wygląda: TIR-y objeżdżają rondo, zawracają. Probuję zapamiętać skąd jadą i po co. Numery pod ktore nigdy nie zadzwonię. Jeszcze 17 minut. […] Środek tygodnia, śpi […] To jest trasa na Gdańsk, a to na Wrocław, o Warszawie nie rozmawiamy. […] Bohater wiersza Język wkłada bluzę z kapturem i idzie nad Cybinę, w Kronice zaś miasto jest kontekstem dla kobiety, która Gierszewskiego interesuje: Stoisz pod wiatą na Wierzbięcicach naprzeciwko Zielonej Żabki. Za kilka minut już cię tu nie będzie. Podjedzie tramwaj, do ktorego wsiądziesz. Poki co patrzę na cały ten teatr: przestępowanie z nogi na nogę: słynne drobienie w miejscu. To jak palisz papierosa, ledwo ledwo wkładając go w usta. Gierszewski zapamiętuje synoptycznie ruch postaci i ruch miasta. Ma w Poznaniu swoje rewiry, to miasto codziennych czynności, mycia zębów, okien, robienia prania, kochania się, wyczekiwania na spotkanie, odwrotów od znajomości i nawrotów. Poznań jawi się przede wszystkim jako miasto, w którym ma się z kim spotkać, gdzie funkcjonuje w siatce bliskich znajomości. Mija sąsiadów, prowadzi rozmowy i rozmówki, szuka siebie i własnego języka. To miasto zmiany mieszkań, pawilonu IKEA, Teatru Ósmego Dnia, knajpki Za Kulisami, znajdującego się niemal przy Starym Rynku klubu Dragon, spacerów i wypraw. W 2012 r. Gierszewski debiutował jako prozaik tomem o swoim kocie Moje przygody z Dżejmsem.

Joanna Roszak

no images were found

Przystań

Przystan, której zalewanie przez wody podnoszacej sie Warty obserwuje poeta, liczy juz ponad 100 lat, bo juz od 1894 roku powstawały wPoznaniu kluby zeglarskie. Najstarsze dwa: Ruder Club Posner Beamten oraz Posner Beatem Ruderverein zrzeszały wyłacznie Niemców, aw1902 roku połaczyły sie tworzac „Germanie”, opisywana jako nacjonalistyczna, antypolska ihakatystyczna. Trzecim klubem był natomiast Ruder Club „Neptun”, wktórym zgodnie wiosłowali poznanscy Niemcy iPolacy. W1904 r. zrozmiłowanych wwioslarstwie Wysp Brytyjskich powrócił do Poznania Maciej Wierzbinski, który doprowadził do secesji z„Neptuna” polskich wioslarzy iutworzenia wtymze roku pierwszego klubu wioslarskiego wPoznaniu – KW . Wjego władzach zasiadła ówczesna poznanska elita: hrabia Maciej Mielzynski, pózniejszy minister rolnictwa wII RP Alfred Chłapowski, pierwszy polski prezydent Poznania Jarogniew Drweski oraz wybitny architekt Czesław Leitgeber. Wioslarstwo wPoznaniu zyskało jednak szybko ogromna popularnosc, w1912 r. powstał kolejny klub Tryton, w1920 r. AZS, aprzed wybuchem II wojny swiatowej poznanscy wioslarze trenowali juz w9 klubach. Podobnie jest iobecnie, bo przejezdzajac mostem Królowej Jadwigi, obserwowac mozna wioslarzy, których przystanie: KW , Tryton, LOK, Polonia, Posnania, AZS, Warta, Stomil iEnergetyk, rozłozone sa wzdłuz tego odcinka Warty. Gdyby poeta spojrzał wprzeciwnym kierunku, to dostrzegłby most sw. Rocha iinna przystan – ul. Przystan, przy której znajduje sie boisko Pocztowca. Klub ten wespół zpoznanskim Grunwaldem od lat rozdaje karty wkrajowej lidze hokeja na trawie. Rzadko sie zdarza, by któras zpoznanskich druzyn nie walczyła wtej dyscyplinie wfinale, aoprócz Grunwaldu iPocztowca mistrzostwo Polski maja na swoim koncie laskarze poznanskiej Lechii, WKS-u, Warty iLecha. Załowac tylko nalezy, ze tak mało kibiców przychodzi na mecze odbywajace sie przy ul. Przystan, bo hokej na trawie to gra bardzo szybka, widowiskowa iatrakcyjna. Tylko tu zobaczyc mozna zielona kartke, aisatysfakcji zogladania ma sie wiele, bo poznanskie laski sa najlepsze wPolsce.

Paweł Cieliczko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *