Maciej Guzek – Kawiarnia U Przyjaciół

100-maciej-guzek-kawiarnia-przyjaciolur. 1977

Kawiarnia literacka „U Przyjaciół”, na dziedzińcu Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Przytulne, magiczne miejsce. Na myśl o kawiarni przechodziły po plecach Adama ciarki.
Bywał tam wielokrotnie, choć ostatni raz bodaj rok wcześniej. A teraz miał ją wciąż przed oczyma – dziewiętnastowieczny dziedziniec, wspaniała księgarnia, świetna biblioteka, posąg Mickiewicza i wejście do knajpki kryjącej tajemnice.
Pokiwała głową w zamyśleniu, wbijając wzrok w rysunki porozwieszane na ścianach. Kawiarnia „U Przyjaciół” miała fascynujący, literacki rys, a przy tym, dzięki umiejętnemu dobraniu dekoracji, odnosiło się wrażenie podróży w czasie, podróży do chwil, w których tworzyli Rimbaud czy Carroll. Półki po prawej stronie bufetu zapełniono książkami o twardych, podniszczonych okładkach, pachnących starością. Jednak Renacie najfajniejsze wydawały się zawsze kreślone ołówkiem kopie starych ilustracji do obu Alicji […].

Królikarnia

Akcja tych powiązanych ze sobą opowiadań toczy się raz około 2009 r., kiedy indziej po 2019 r. w Poznaniu, Krakowie i Wrocławiu. Poznań i Warszawa wyrastają właśnie na centra europejskiego ezoteryzmu. Przy okazji Maciej Guzek nawiązuje do piosenki Pidżamy Porno – Ezoteryczny Poznań. Piękne to czasy, gdy Lech rozgromił Manchester United, choć niestety fani Czerwonych Diabłów zdemolowali część stadionu. Rondo Kaponiera ma trzy poziomy, nad miastem zaś unoszą się wiszące ogrody. Wszystko dlatego, że nie myliła się Alicja z powieści Carrolla – rzeczywiście istnieją dwie strony lustra. Wiele opowiadań wiążą wspólne tematy, jak choćby motyw ściętej głowy rodem z Bułhakowa.
Maciej Guzek to prawnik wykształcony na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Należy do klubu fantastyki Druga Era. Publikował w „Science Fiction” i „Nowej Fantastyce”. Jego opowiadanie Królikarnia (2004) zdobyło drugą nagrodę w konkursie „Nowej Fantastyki”, zostało nominowane do prestiżowej Nagrody im. Janusza Zajdla.
Guzek wychował się na Władcy pierścieni Tolkiena. Nie kryje też fascynacji twórczością Jacka Kaczmarskiego, co zresztą ujawnia się w Królikarni. W książce Guzka pojawia się więcej miejsc Poznania. Dla ilustracji – dwa fragmenty: „Zresztą i tak musiałby się zatrzymać, wymuszała to geografia poznańskiego Starego Rynku, pływy mas ludzkich, wreszcie sam siwobrody, który zatrzymałby Romana tak czy inaczej. […] Rozłożył swe skarby na suchym bruku uliczki, kryjącej się pomiędzy szpetnym Arsenałem a wychuchanym budynkiem ratusza”. Inny z bohaterów tego samego opowiadania pracuje w jednym z bardziej reprezentacyjnych poznańskich wieżowców: „Adam Niezgoda stał na dziesiątym piętrze wieżowca PFC, spoglądając na Poznań. Po prawej miał brudne dachy wildeckich kamienic, dalej Multikino, olbrzymie targowisko z ciuchami i nielegalnym oprogramowaniem, Wartę tnącą miasto na dwie nierówne części i monotonną architekturę blokowisk na Ratajach”.

Joanna Roszak

Kawiarnia U Przyjaciół

Poznań nie miał swojego Pikadora, Ziemiańskiej, ani Czytelnika, nie ma też współcześnie czegoś na kształt Czułego Barbarzyńscy, Tarabuka, Wrzenia Świata, czy Nowego Wspaniałego Świata. Jest w nim jednak kilka miejsc, które są przyjemnymi kluboksięgarniami. Najstarszą i najbardziej znaną jest właśnie kawiarnia literacka U Przyjaciół przy ul. Mielżyńskiego 27/29. Wejście prowadzi przez uroczy dziedziniec pałacu Mielżyńskich, w którym mieści się Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk, Biblioteka PTPN, księgarnia, biblioteka dla niewidomych oraz wspomniana kawiarnia.
W przytulnej, jakby przeniesionej sprzed stu lat, kawiarence można wypić migdałowo-owocową kawę, grzane wino, zjeść tartę czekoladową czy szarlotkę z lodami. Miłośnicy Jamesa Joyce’a świętują tu „Bloomsday”. Można także oglądać przedstawienia teatru U Przyjaciół, w którego repertuarze są sztuki Schulza, Witkacego czy Joyce’a.
Na szczęście w Poznaniu pojawiają się kolejne miejsca, gdzie można wypić kawę i poczytać książki. Wspomnieć należy w szczególności o Strefie ciszy, która co prawda nie podołała wysokiemu czynszowi przy ul. Ratajczaka, ale udało jej się wynająć od miasta lokal przy kinie Muza na ul. św. Marcin. Inne to: kluboksięgarnia Bookarest mieszcząca się w Starym Browarze, pub Za kulisami przy ul. Wodnej, Cafe Gazeta przy ul. 27 Grudnia, Cafe Głos u zbiegu ul. Ratajczak i 27 Grudnia, czy kawiarnie otwarte przy Empikach. A ostatnio przy ul. Wielkiej, w kamienicy należącej do przed laty do wydawcy Gustowskiego, powstała księgarenka, a przy niej kolejna kawiarenka z książkami.
Gmach PTPN powstał w latach 1874-1879 na podstawie projektu Zygmunta Gogolewskiego. W związku ze wzrostem liczby członków i potrzebą posiadania okazalszej siedziby, w 1908 r. dobudowane zostało północne skrzydło, a potem neobarokowa kamienica zaprojektowana przez Rogera Sławskiego. Na zacisznym dziedzińcu znajduje się kopia pierwszego pomnika Mickiewicza, o którym więcej w haśle poświęconym poecie.

Paweł Cieliczko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *