Małgorzata Musierowicz – Ulica Roosevelta

228-malgorzata-musierowicz-ulica-rooseveltaur. 1945

Po tej stronie ulicy Roosevelta, gdzie chodnik kończy się na skraju trawiastej skarpy, rozciąga się w samym środku miasta wyspa zieleni: drzewa samosiejki, stare akacje, brzózki, które wszędzie umieją wyrosnąć, kępy czarnego bzu i tarniny, dzikie wiśnie i jabłonki, całe połacie trawy, poprzerastanej chwastami. Teren ów, rozciągnięty pomiędzy Mostem Teatralnym a wiaduktem przy ulicy Libelta, najdłuższym bokiem przytyka do torów kolejowych, prowadzących swoje proste linie do Dworca Głównego.

Żaba

Wielu czytelników, a zwłaszcza czytelniczek sagi rodzinnej, układającej się w powieściowy cykl Jeżycjada, spacer po Poznaniu zamiast z mapą w dłoni celebruje z książkami urodzonej w stolicy Wielkopolski pisarki, nazywanej „Homerem Jeżyc”. Pozycje cyklu wiodą do parku Sołackiego, Szpitala im. Raszei, na ul. Zacisze, Roosevelta 5a – gdzie mieszka Pawełek Nowacki, u którego pracuje jako gosposia Kłamczucha, na ul. Dąbrowskiego, gdzie mieści się Teatr Nowy, na ul. Słowackiego, gdzie mieszka Cesia Żak, na ulice: Mickiewicza, Sienkiewicza, Kochanowskiego, Norwida, Armii Czerwonej (dziś Święty Marcin), Rynek Jeżycki, do parku Moniuszki, gdzie Brodacz randkuje z Cesią, hotelu Mercure, gdzie Aniela umawia się z Pawełkiem, na Rondo Kaponiera, do nieistniejącego już kina Bałtyk, na most Dworcowy, Maltę, do Pałacu Kultury (dziś Centrum Kultury Zamek), przed Operę, Teatr Polski, Liceum Poligraficzne (ul. Różana, teraz Wyższa Szkoła Bankowa), do baru Kociak, gdzie pierwszego września Robrojek zaprasza Kłamczuchę. Wreszcie bohaterowie przechodzą dziesiątki razy przez most Teatralny, a Teatralka to obok Starego Rynku najpopularniejsze miejsce spotkań poznaniaków (była sceną pierwszego pocałunku Patrycji i Baltony).
Teatralka – tak nazywa się też jedna ze stron internetowych fanów Małgorzaty Musierowicz. Książki z serii Jeżycjada ukazują Poznań od lat siedemdziesiątych aż do początku XXI w. Można dzięki temu śledzić, jak zmienia się miasto – jego wygląd, nazwy, trasy tramwajów, mieszkańcy. Powstał nawet przewodnik Kingi Czachowskiej i Doroty Szczerby Poznań Borejków. Spacer z bohaterami powieści Małgorzaty Musierowicz. Urocza, życzliwa, pełna ciepła rodzina głównych bohaterów Jeżycjady, Borejkowie (mieszkający w secesyjnej kamienicy przy ul. Roosevelta 5/3), pojawiają się dopiero w trzecim tomie, Kwiat kalafiora.
Małgorzata Musierowicz, z domu Barańczak, pisze i ilustruje swoje książki. Ukończyła VII Liceum Ogólnokształcące im. Dąbrówki, studiowała na Wydziale Malarstwa i Rysunku PWSSP w Poznaniu (dyplom w 1968 r.), z zawodu jest grafikiem. Po dyplomie wyszła za mąż za kolegę z Wydziału Architektury. W 1975 r. opublikowała debiutanckiego Małomównego i rodzinę. Siostra Stanisława Barańczaka, mężatka, matka czworga dzieci, babcia. Mieszka w przepełnionym książkami i obrazami domu pod Poznaniem (do niedawna jeszcze w mieszkaniu przy ul. Słowackiego). Jej dzieciństwu, mimo że przypadło na lata powojenne, nie brakowało fantazji. Kiedy brat Staś miał cztery lata, autorka Jeżycjady uczyła go liter, używając w celach edukacyjnych różowych dżdżownic, którym kijkiem nadawała odpowiednie kształty.
W 1982 r. na Listę Honorową im. Hansa Christiana Andersena wpisano Kwiat kalafiora. Tłumaczona na wiele języków, w tym japoński, Małgorzata Musierowicz to laureatka licznych konkursów i zdobywczyni nagród m.in. Złotych Koziołków. Wśród jej książek znajdują się: Szósta klepka, Kłamczucha, Ida sierpniowa, Kwiat kalafiora, Opium w rosole, Brulion Bebe B, Noelka, Pulpecja, Dziecko piątku, Nutria i Nerwus, Córka Robrojka, Imieniny, Tygrys i Róża, Kalamburka, Język Trolli, Żaba, Sprężyna. Poza serią jeżycką: Łasuch literacki, Tym razem serio, Całuski pani Darling, Frywolitki, czyli ostatnio przeczytałam książkę, Frywolitki 2, Frywolitki 3. Do miłośników jej książek, prócz rzesz nastolatków, należą także wybitni literaturoznawcy Maria Janion i Marian Stala.
Rok 1993 przekonał o tym, że nie tylko Poznań kreuje rzeczywistość powieści Małgorzaty Musierowicz, ale oddziaływanie przybiera też odwrotny kierunek. Wtedy bowiem poznaniacy, zainspirowani przez Amerykanina Roberta Gamble’a, na wzór bohaterów Noelki zaczęli pod Kaponierą organizować wigilie dla bezdomnych i ubogich.

Joanna Roszak

no images were found

Ulica Roosevelta

Enklawa drzew i krzewów w środku miasta to nasyp kolejowy, który stanowi wschodnią stronę ul. Roosevelta ciągnącej się od mostu Dworcowego do ul. Pułaskiego. Zabudowana jest wyłącznie od strony zachodniej: najpierw są to budynki Międzynarodowych Targów Poznańskich, potem hotel Sheraton, akademik Jowita, hotel Mercure, biurowiec Globis, a od ul. Dąbrowskiego do ul. Poznańskiej najbardziej dla tej ulicy charakterystyczne secesyjne kamienice, wśród których toczy się życie bohaterów sagi Małgorzaty Musierowicz.
Bieg ul. Roosevelta wyznaczony został na naturalnym wzniesieniu wzdłuż nowotworzonej trasy kolejowej do Torunia i Bydgoszczy. Jako droga wylotowa na Wrocław, ulica ta pierwotnie została nazwana Breslauer Chaussee (Szosa Wrocławska), potem przemianowano ją na Glogauer Chaussee (Szosa Głogowska), a wyodrębniony w 1903 r. odcinek między Kaponierą a ul. Poznańską mianowano Buddestrasse (od nazwiska ministra kolei w rządzie Prus – Hermanna von Budde). Od 1919 r. nazywana była ul. Jasną, a w 1945 r. nadano jej imię prezydenta USA Franklina Delano Roosevelta.
Piękne secesyjne kamienice wzniesiono wzdłuż niej w pierwszej dekadzie XX wieku, gdy Jeżyce włączono do miasta (1900 r.) i wydano pozwolenie na stawianie poza murami wysokich budynków. Większość z nich zaprojektowała, funkcjonująca w Poznaniu od 1896 do 1920 r., spółka architektów Hermana Böhmera i Paula Preula, a zleceniodawcą była Spółdzielnia Mieszkaniowa Urzędników Niemieckich.
Na tej właśnie ulicy, pod numerem 5, znajduje się kamienica z charakterystyczną wieżyczką oraz żeliwnym ornamentem w kształcie drzewa, którego gałęzie oplatają balustrady balkonów. Wejście do niej zdobią dwie splątane wstęgi i maski przedstawiające twarze mężczyzn – prawdopodobnie architektów. To najpopularniejsza kamienica nie tylko w Poznaniu, ale i w Polsce – w niej właśnie mieszka filolog klasyczny Ignacy Borejko, jego żona Mila i ich cztery córki, których losy śledzić możemy od 10 grudnia 1975 r., kiedy to ukazał się pierwszy (z ponad 20) tom Jeżycjady.

Paweł Cieliczko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *