Maria Wicherkiewiczowa – Pałac Górków

380-maria-wicherkiewiczowa-palac-gorkow1875-1962

Kolorowe barwiczki i złocenia zamieniały jedzenie w malowanki prawdziwe i ucieszne. Wnoszono ze złotemi rogami jelenie pod gałęziami dębu o srebrzonych żołędziach, bażanty z mieniącemi skrzydły, szynki w piramidę ustawione, ptactwo okraszone kwiatami, dziczyznę w girlandach bukszpanu. Szafarze zwinnie podawali sosy ostre, głogowe, muszkatelowe, imbirowe.
– Dolejże mój łaskawco – wołał ten i ów – toż to na zdrowie pana twego, komesa Andrzeja z Górki!

Łódź w purpurze.

Pałac Górków w powieści historycznej Łódź w purpurze Marii Wicherkiewiczowej ukazany został z perspektywy Jana Emberyka, szlachcica „z ziemi pruskiej”, związanego z dworem protestanckiego księcia Albrechta. Chociaż Jerzy Topolski podkreśla, że sukcesy reformacji w Koronie były niewielkie, a w Poznaniu – minimalne, Wicherkiewiczowa rozpoczyna akcję swojej powieści właśnie od spotkania Andrzeja Górki (1500-1551), kasztelana poznańskiego i starosty generalnego Wielkopolski, z księciem Albrechtem oraz księciem legnickim Fryderykiem i jego synem, które dotyczyło sytuacji ich protestanckich współwyznawców na Śląsku, w Wielkopolsce, w Prusach i w Niemczech.
Autorka pokazuje konflikt między interesami rodowymi, a uczuciami młodych szlachcianek. Historię rodu Górków w XVI w., czyli losów Andrzeja i jego trzech synów: Andrzeja, Łukasza i Stanisława, uzupełniła próbą wyjaśnienia powodów, dla których Łukasz Górka uwięził swoją małżonkę Halszkę, czyli Elżbietę z Ostroroga, w baszcie w Szamotułach. Opowieść o „czarnej księżniczce” zdaje się bardziej fascynować pisarkę niż knowania panów wielkopolskich, ich ambicje polityczne czy butne wystąpienia. Halszka to nieszczęśliwa, zakochana w poślubionym wbrew woli rodziny i zamordowanym Dymitrze Sanguszko, przy tym dumna panna, która odmawia jakiegokolwiek uczucia Łukaszowi, a wolność po dziesięciu latach przynosi jej dopiero śmierć męża.
W powieści przedstawiono losy Górków od ich najwspanialszych czasów, aż do upadku rodu, kiedy to trzej synowie Andrzeja umierają bezpotomnie, a majątek przechodzi w ręce zamężnych sióstr: Barbary i Katarzyny. Wraz z wygaśnięciem rodu zanika właściwie ruch luterański w Poznaniu. Jednak popularyzatorka dziejów Poznania, a właściwie pierwsza badaczka historii miasta, dołączyła do swojej powieści osobną część, zatytułowaną Historyja Pałacu Górków w Poznaniu, zupełnie jakby nie mogła się oprzeć, aby znowu – jak w wielu swoich felietonach – opowiedzieć o dziejach zabudowy rynku poznańskiego. Wysunęła także hipotezę, iż twórcą pałacu Górków był Jan Baptysta Quadro z Lugano.
Maria Julia ze Sławskich Wicherkiewiczowa niespokojny temperament odziedziczyła podobno po włoskiej prababce – Vincenzy Stopani, żonie legionisty – gen. Wincentego Axamitowskiego. Literatka, dokumentalistka i malarka była córką Konstancji Ziołeckiej z Kościana i Stanisława Sławskiego z Szamotuł. Urodziła się 11 listopada 1875 r., a jako kilkuletnie dziecko przeniosła z rodzicami i rodzeństwem do Poznania. Kształciła się na pensji Anastazji Warnke, a lekcje rysunku pobierała u pań Ehlert i Kremer. Podczas podróży na wystawę krajową do Lwowa w 1894 r. poznała swojego przyszłego męża – Bogdana Wicherkiewicza, lekarza okulistę, dwadzieścia lat od niej starszego. Ślub wzięli w poznańskiej Farze, a krótko po nim wyjechali do Gdańska, gdzie Wicherkiewicz od kilku lat prowadził praktykę. W 1897 r. małżeństwo Wicherkiewiczów przeniosło się do Poznania, zamieszkali w kamienicy przy ul. Święty Marcin. Mieli trójkę dzieci.
W domu Wicherkiewiczów bywali literaci: Kornel Makuszyński, Magdalena Samozwaniec, Kazimiera Iłłakowiczówna. Zaczęła pisać po urodzeniu pierwszych dzieci, a debiutowała w 1904 r. na łamach „Pracy”, „Wielkopolanina” oraz w poznańskich dziennikach opowiadaniami i krótkimi utworami poetyckimi. Wiele czasu spędzała w archiwum miejskim na Wzgórzu Przemysła. W 1914 r. opublikowała pierwszy artykuł badawczy o Antonim Hoenem (1747-1795), budowniczym, który zaprojektował zwieńczenie wieży poznańskiego Ratusza i brał udział w przebudowie poznańskiej Katedry. W 1924 r. ukazały się Obrazki z przeszłości Poznania oraz Rynek poznański i jego patrycjat – książka zadedykowana zmarłemu mężowi.
Życie dzieliła między aktywne uczestnictwo życiu kulturalnym Poznania, a podróżami nad Morze Śródziemne. Felietony z podróży oraz artykuły o zabytkach Poznania publikowane na łamach wielkopolskiej prasy codziennej ukazywały się często w formie tomów zebranych. Okupację spędziła w Warszawie u swojej siostry Zofii, a do Poznania wróciła gdy jeszcze trwały walki o Cytadelę. W okresie stalinowskim pisała głównie do szuflady, jednak po odwilży znowu zaczęła publikować. Ostatnią książkę – powieść historyczną Jan Quadro z Lugano – wydała w wieku 85 lat. Zmarła 7 kwietnia 1962 r., a w 1983 r. jej trumnę przeniesiono na Cmentarz Zasłużonych.

Agnieszka Gajewska

no images were found

Pałac Górków

Pałac Górków został zbudowany w latach czterdziestych XVI w. poprzez przebudowę kilku gotyckich kamienic. Z tego okresu zachował się wczesnorenesansowy portal z 1548 r. i wewnętrzny dziedziniec z kolumnowym krużgankiem oraz dwie sale na parterze. Ta miejska rezydencja wielkopolskich magnatów, łączyła cechy późnego gotyku i renesansu, od początku XVI w. aż do 1592 r. będąc siedzibą Górków herbu Łodzia, a potem Czarnkowskich. Od połowy XVII w. do 1793 r. mieścił się w nim klasztor benedyktynek, a po ich kasacie, w 1836 r. magistrat założył w tym budynku rządową szkołę żeńską, tzw. szkołę Ludwiki. Od 1880 r. do końca II wojny światowej pałac nie pełnił żadnych funkcji publicznych i miał status zwykłej kamienicy czynszowej. Doszczętnie spalony, w czasie walk o Poznań, gmach odbudowano w latach sześćdziesiątych XX w. na podstawie starych sztychów, a elewacji przywrócono stan z XVII-XVIII wieku.
Marceli Motty pisał o nim: „Dom ten […] łączy się […] z dużym budynkiem tworzącym z drugiej strony róg Klasztornej uliczki i ciągnącym się wzdłuż niej aż do Koziej, której całą jedną połać zajmuje. Na pierwszy rzut oka wydaje się ta kamienica jak wszystkie inne; dołem są kramiki, górą trzy rzędy okien […] a kilka kroków za tą przystawką, na Klasztornej, zobaczysz bramę kamienną z rzeźbami i datą r. 1548. Tylko tacy starzy jak ja, panie Ludwiku, pamiętają jeszcze całkiem inny wygląd tego gmachu i nie zapomnieli, że kiedyś, na tyłach swoich, łączył się wiszącym murowanym gankiem ze starym owym domem przy Koziej uliczce, który, na rogu Jezuickiej, odznacza się także pięknym posągiem Jezusa błogosławiącego kulę ziemską. […] Ci Górkowie liczyli się do najpotężniejszych magnatów wielkopolskich, byli starostami, kasztelanami, wojewodami, biskupami […] a znakomite posągi najwybitniejszych przedstawicieli tego rodu, Uriela, Andrzeja, Łukasza, oglądać możesz w naszej katedrze, gdzie już w początkach piętnastego wieku mieli osobną kaplicę. […] Gdy rodzina Górków wymarła, stał się ich dworzec w początkach siedemnastego wieku własnością miasta, które go niebawem sprzedało benedyktynkom sprowadzonym z Chełmna, dlaczego je tutaj powszechnie chełmiankami nazywano”.
Obecnie w Pałacu Górków znajduje się Muzeum Archeologiczne. Jego działalność koncentruje się wokół dwóch zagadnień, którym poświęcone są dwie stałe wystawy. Pierwszym są pradzieje Wielkopolski prezentowane od około 12.500 r. p.n.e. do ok. 500 r. n.e., zarówno poprzez wykopane z ziemi oryginalne świadectwa minionych kultur, jak i poprzez rekonstrukcje przedstawiające ludzi i ich otoczenie w epokach pradziejowych. Druga stała ekspozycja nosi tytuł Śmierć i życie w starożytnym Egipcie i pokazuje zarówno życie codzienne, jak i wierzenia oraz obyczaje pogrzebowe starożytnych Egipcjan. Ciekawe zabytki pochodzą zarówno z polskich wykopalisk prowadzonych w Egipcie i Sudanie, jak i z depozytu z Muzeum Egipskiego i Zbiorów Papirusów w Berlinie.

Agnieszka Gajewska

One thought on “Maria Wicherkiewiczowa – Pałac Górków

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *