Mariusz Szczygieł – Pomnik Golema

342-mariusz-szczygiel-pomnik-golema(ur. 1966)

Upili się wszyscy.
Rano okazało się, że rzeźbiarz musi lecieć do Poznania, bo wymyśla na zamówienie miasta pomnik, który nie obrazi uczuć religijnych.

Zrób sobie raj

Zrób sobie raj, to kolejna, po obsypanej nagrodami Gottland, książka Mariusza Szczygła, opowiadająca o jego fascynacji Czechami. Bohaterem jednej z opowiedzianych historii jest bardzo barwny i kontrowersyjny czeski artysta David Černý. który w ramach zacieśniania więzów poznańsko-praskich otrzymał zlecenie na przygotowanie dla Poznania rzeźby Golema
W połowie XVI w., pochodzący z Poznania Jehuda Löw ben Bekalel, zwany Maharalem, wyjechał na studia do Pragi, która była wówczas jednym z największych ośrodków kultury i nauki w Europie. Ten żydowski intelektualista, filozof i mistyk należał do grona przyjaciół cesarza Rudolfa II, został naczelnym rabinem Moraw, Pragi, Poznania i wszystkich gmin żydowskich w Polsce. Zapamiętany został jako twórca Golema.
– istoty ulepionej z gliny przypominającej człowieka ożywianej poprzez włożenie karteczki. Golem stworzony został by bronić praskich Żydów przed atakami nie-żydowskich mieszkańców miasta, obecnie zaś postrzegany jest jako symbol zagrożenia ze strony rozwijającej się w sposób niekontrolowany technologii
Opowieść o praskim golemie to jedna z najbardziej znanych legend Europy Wschodniej. Jej akcja rozgrywa się w Pradze za panowania cesarza Rudolfa II, a jej bohaterem jest rabin Jehuda Loew Bekalel, który ulepił z gliny golema, którego ożywił wkładając mu karteczkę z napisem „emet” (prawda).Golem pomagał praskim Żydom w codziennych czynnościach, a przede wszystkim bronił ich przed pomówieniami oraz pogromami, ze strony chrześcijańskich mieszkańców miasta. Pewnego dnia twórca stracił jednak kontrolę nad swoim dziełem, golem wpadł w szał, zaczął niszczyć wszystko i atakować ludzi. Rabin zmuszony był go uśmiercić, usuwając karteczkę z magicznym zaklęciem, które go ożywiło i wkładając w jej miejsce drugą z napisem „met” (śmierć). Rabin pochowany został na praskim cmentarzu żydowskim, a szczątki golema złożono podobno na strychu praskiej synagogi Staronowej i zapomniano by o nich gdyby golem nie ożył. Zdarzyć się to miało podczas wojny, a przebudzony potwór tak bardzo przestraszył plądrujących bóżnicę hitlerowców, że pozostawili ją w spokoju. Odtąd nikt nie zakłócał jego spokoju, a świątynia szczęśliwie przetrwała i okupację i czasy komunizmu.
Maharal wraz z żoną Perlą mieszkał w poznańskiej dzielnicy żydowskiej, gdzieś pomiędzy Stawną, Mokrą, a Wroniecką i tu zapewne powstało jedno z jego najważniejszych dzieł – Nowe Światło.
Przed prawie 500 latami z Poznania do Pragi pojechał mędrzec, który stworzył Golema ku pomocy i obronie praskim Żydom, po wiekach przyszedł czas na wyrównanie rachunków i do Poznania zaproszony został praski artysta, by stworzyć Golema.
Po raz pierwszy golem pojawił się w Poznaniu kilka lat wcześniej, za sprawą poznańskiej grupy artystycznej Asocjacje 2006, która wystawiła na dziedzińcu Starej Rzeźni przedstawienie Rabin Maharal i Golem. Projekt nawiązywał do działań charyzmatycznego pedagoga Jarosława Maszewskiego, który na poznańskiej Akademii Sztuk Pięknych powołał w 1992 r. „pospolite ruszenie artystów”, nazwane Asocjacją Kółka Graniastego. Chcąc „kreować sytuacje artystyczne, tworzyć święto dla miasta, wnosić miłość, młodość i Morze Śródziemne”, asocjacjoniści organizowali plastyczno-teatralne akcje w formie parad i przemarszów oraz widowisk plenerowych. Trzy lata po śmierci Maszewskiego, jego idee przypomniały ogromne machiny teatralne uruchomione przez Piotra Tetlaka, w których tryby Lech Raczak z Teatru Ósmego Dnia wpisał dzieje rabina i jego dzieła, teksty ksiąg biblijnych, dzieł kabalistycznych oraz kronik miejskich, a wszystko to opowiadane z dzisiejszej perspektywy, która miesza sacrum z profanum, a przeszłość z teraźniejszością. Teksty baśni i pieśni dla potrzeb tego widowiska stworzył poznański poeta Maciej Rembarz.

Paweł Cieliczko

Pomnik Golema

Pomnik Golema stanął na najbardziej reprezentacyjnej promenadzie miasta – Alejach Marcinkowskiego – pomiędzy budynkiem poczty, a Uniwersytet Artystycznym. David Černý stworzył ażurową postać, wykonaną z pasków blachy nierdzewnej, która robi wrażenie jakby się poruszała, jakby Golem kroczył przez Poznań. Rzeźba nawiązuje do prac futurystów włoskich z początków XX wieku, ale też doskonale wpisuje się w przestrzeń miejską, paskami metalu korespondując z poziomymi podziałami elewacji nowej części budynku poczty. Artefakt wytworu poznańskiego rabina Maharala stoi przy ufundowanej przez innego poznańskiego Żyda – Gustawa Kronthala, a odrestaurowanej na stulecie powstania, fontannie z delfinami. W osi promenady, za jego plecami znajduje się ultrakonserwatywny pomnik Karola Marcinkowskiego wzniesiony przed kilku laty, natomiast wzrok golema skierowany jest ku przeciwnemu skrajowi promenady, gdzie na wysokości Muzeum Narodowego, zainstalowana została stela Heinza Macka.
Odsłonięcie pomnika, kosztującego 300 tys. zł, było wspólnym przedsięwzięciem Wielkopolskiej Zachęty Sztuk Pięknych oraz Galerii Miejskiej Arsenał, a postać golema przypominać ma o żydowskich korzeniach Poznania i Pragi. Twórca pomnika chciał by jego dzieło stało na środku alej i mogło być okresowo przenoszone w różne rejony miasta, ale ta odważna propozycja nie uzyskała aprobaty władz miejskich. Golem czekał na decyzję urzędników ukryty wśród krzewów, na poboczu alej, a 17 września 2010 r. przeniesiono go w jego obecne miejsce.
Wspomnieć jeszcze warto, że nie był to jedyny projekt uhonorowania pomnikiem dzieła poznańskiego rabina Maharala. Towarzystwo Poznania Miejsc Fyrtel chciało postawić golema u zbiegu ul. 23 Lutego i ul. Nowowiejskiego. Przygotowano nawet wizualizację rzeźby, która miała zostać wykonana co prawda z betonu, ale za to ten potwór miał mieć świecące, czerwone oczy, a z jego ust miała buchać para. W związku z realizacją konkurencyjnego projektu, pomysł ten zarzucono.

Paweł Cieliczko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *