Piotr Kępiński – Szpital Wojskowy przy ul. Grunwaldzkiej

144-piotr-kepinski-szpital-wojskowy-grunwaldzkaur. 1964

piąta rano nad grunwaldzką
zapach liści które
nagle poczuły światło
i moje ręce jeszcze lepkie
oczy tak gęste jakby
już wszystko wypatrzyły
na horyzoncie
i dym nad stacją
benzynową kiedy
wracając od siebie szedłem
donikąd
nie wiedząc
że czas już się skurczył
jak dłonie mojego ojca
na chwilę przed śmiercią

Grunwaldzka-Palacza-Olszynka

Piotr Kępiński urodził się w Poznaniu 23 czerwca 1964 r. Uczęszczał do IV LO, gdzie powtarzał drugą klasę (m.in. z matematyki). Nic dziwnego, że wybrał studia humanistyczne – filologię polską na UAM (napisał pracę magisterską o Ziemi obiecanej Reymonta i Wajdy). W Poznaniu mieszkał na Smochowicach, później na osiedlu Kopernika i na Olszynce. Kilka lat temu przeprowadził się do Warszawy, na Ochotę.
Poeta, krytyk, dziennikarz, szef działu kultury w „Dzienniku”, w latach 1997-1999 zastępca redaktora naczelnego poznańskiego „Czasu Kultury” oraz redaktor naczelny „Megaronu”, wydał zbiory wierszy: Wszystko to więcej (1999), Cudne historie (2000), Cień kości (2002), Słona mgła (2006). Z innym poznańskim poetą, Andrzejem Sikorskim, napisał książkę o Wincentym Różańskim, Któż to opisze, któż to uciszy.
Na kartach jego tomów pojawiają się miasta i ulice. Nie muszą mieć imienia ani zakotwiczenia w konkretnej topografii. Ulice przeszywa ból, są jak żyłki w ciele miasta, w które wdziera się śmierć, nawet neony mogą być krematoryjne. Miasto – widmowe, przezroczyste – występuje niekiedy w czarnej woalce, a świt budzi się na czarno. Więcej tu pożegnań niż powitań. Miasto nie jest jednak wrogiem, niszczycielem, poddaje się rozpadowi tak samo, jak jego mieszkańcy, choć pozornie to siedlisko pozostających przedmiotów i odpływających w nicość ludzi, jak w wierszu Słonej mgły:

oczy w szklance
powtarzają oczy

fale ustępują miejsca
białym a próżnym
koszulom

kołyszącym się
na mieście

Piotr Śliwiński pisze o poezji Kępińskiego: „To nie jest głos ustawiony raz na zawsze, często się łamie albo przywołuje do porządku, szuka formy, żeby nie znaleźć. Poezja, która usiłuje okiełznać, ale i zachować to, co ją rodzi – smutek, obcość, niezależność, dumę”.

Joanna Roszak

no images were found

Szpital Wojskowy przy ul. Grunwaldzkiej

Wiersz Piotra Kępińskiego dotyczy osobistego przeżywania śmierci ojca, ale jest bardzo wyraźnie osadzony w przestrzeni miejskiej Poznania. O piątej rano, pożegnawszy ojca, poeta znalazł się na ul. Grunwaldzkiej. Zapewne wyszedł ze Szpitala Wojskowego znajdującego się przy niej.
Charakterystyczny wyoblony budynek u zbiegu ulic Grunwaldzkiej i Stolarskiej nie od początku był szpitalem. Tak jak przy okazji Kongresu Ekologicznego w 2009 r. czy EURO 2012, tak i przed Powszechną Wystawą Krajową (PeWuKą) w 1929 r. spodziewano się najazdu zagranicznych gości na Poznań. Miejskie biuro kwaterunkowe szacowało, że do miasta przyjedzie 100000 Anglików, dlatego podjęto decyzję o budowie w Poznaniu największego hotelu w Polsce. Obiekt powstał w rekordowym tempie – do prac ziemnych przystąpiono w lutym 1928 r., a w kwietniu 1929 r. otwierano w pełni wyposażony, luksusowy hotel.
Wieloskrzydłowy obiekt, z jońskimi kolumnami i uskokowym naczółkiem nawiązywał do tzw. polskiego empire’u – co dodatkowo zaakcentowane było w jego nazwie – hotel Polonia. Był największym hotelem w Poznaniu, posiadał 362 pokoje (ponad 600 łóżek), trzy wewnętrzne dziedzińce, wielką kuchnię, pralnie i restauracje. Projekt hotelu opracował Jerzy Tuszowski i od początku zakładał on przekształcenie obiektu po PeWuCe w kamienicę mieszkalną z kuchniami i łazienkami. Wkrótce jednak luksusowy hotel stał się miejscem eksmitowania rodzin z problemami socjalnymi. Zamiast wytwornych kelnerów, jego stałymi bywalcami stali się policjanci.
Po II wojnie światowej budynek został przeznaczony na potrzeby Szpitala Wojskowego, co spowodowało całkowitą przebudowę jego wnętrz i zmianę ich funkcji. I tak jest do dzisiaj.

Paweł Cieliczko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *