Reiner Kunze – Poznańskie Krzyże – Pomnik Poznańskiego Czerwca

190-reiner-kunze-poznanskie-krzyzeur. 1933

Dwa krzyże
połączone liną,
zacumowane na niebie:
Poznań i Gdańsk
Ale mnie się zdawało,
że robią ten znak krzyża wspólnie
Polska i Niemcy,
a polski orzeł
rozpościera skrzydło
nad nimi

pomnik w Poznaniu 1956/68/70/80/81
(przeł. Jakub Ekier)

Reiner Kunze to poeta tłumaczony na ponad trzydzieści języków. Polskiemu czytelnikowi jego twórczość przybliżali m.in. Ryszard Krynicki, Piotr Wiktor Lorkowski, Eugeniusz Wachowiak i Marek Zybura. W 2008 r. ukazał się bogaty wybór jego wierszy Remont poranka w przekładzie Jakuba Ekiera. Laureat licznych prestiżowych nagród, w tym Nagrody Georga Büchnera w 1977 r. Kojarzony jako poeta zaangażowany i dysydent. Piotr Wiktor Lorkowski akcentował stawianie przez Kunzego znaku jedności między etyką i poetyką. Jeden z tomów niemiecki poeta otwierał słowami Seneki o trwaniu na swoim miejscu: „a jeśli cię ścisną za gardło – trwaj na swoim miejscu i pomagaj swoim milczeniem”. W jego dorobku znajdują się teksty filozofujące, takie, w których poeta rozmyśla o sztuce, impresyjne, snujące refleksje o granicach istnienia.
Urodził się 16 sierpnia 1933 r. w Oelsnitz, w rodzinie o tradycjach górniczych. W latach 1951-1955 studiował filozofię i dziennikarstwo w Lipsku, gdzie później został wykładowcą. Zwolniono go z pracy z powodów politycznych. W 1962 r. wraz z żoną Elisabeth – czeską lekarką – osiedlił się w Turyngii, razem założyli fundację ich imienia. W maju 2007 r. po raz pierwszy wręczono Nagrodę im. Reinera Kunzego.
Po wydaniu w Polsce Remontu poranka pisał Piotr Matywiecki: „W wierszu Reinera Kunzego słowa są ruchliwe i zmienne na własny sposób. Ich precyzja objawia się nie jako skomplikowana wieloznaczność, ale jako błyskawiczny ruch prostego znaczenia, które w jednej chwili zagląda do wszystkich czasów wiersza, do wszystkich jego przestrzeni, do okoliczności i anegdot, do uczuć. Jakub Ekier napisał te wiersze po polsku. I całą, niezwykle żywą, spontaniczną polszczyznę wprowadził do ich serca. Takiego swobodnego rytmu polszczyzna dawno już nie zaznała”. Piotr Kępiński dodawał: „Tych wierszy nie godzi się psuć, rozbierać w interpretacji na kawałki. Bo panuje w nich jakiś niesamowity porządek. Na swoim miejscu jest niebo, człowiek i przyroda. Czy wiersz może zaistnieć w przestrzeni tak poukładanej jak pokój pedanta albo wariata walczącego ze swoją traumą? Czy w takim miejscu jest tajemnica? A co jest tajemnicą? – pyta Kunze. I podpowiada: Przecież nie to, że unosi się nad nami aureola, a tylko to, że ze znaków przyrody sami ją budujemy. Tajemnicą może być wszystko: ptaki, niebieska pieczątka, liście, samochód. Pozory fantazji i uniesień są śmieszne. Kunze pisze tak, jak oddycha człowiek chory na astmę. Mówi krótkimi zdaniami na przydechu. My słuchamy i boimy się, że zdanie, na które ciągle czekamy, może być ostatnie”.

Joanna Roszak

Poznańskie Krzyże – Pomnik Poznańskiego Czerwca

Pomnik Poznańskiego Czerwca, miejsce wieców i manifestacji, znajduje się na pl. Mickiewicza, przed Aulą Uniwersytecką. Powstał ze składek społeczeństwa dla upamiętnienia wydarzeń 1956 r., kiedy to protest robotników zamienił się w krwawe starcia. W 25 rocznicę Czarnego Czwartku, 28 czerwca 1981 r., podczas manifestacji, w której wzięło udział 100 tysięcy osób, pomnik odsłonili Stanisław Matyja, przywódca protestujących w 1956 r. Cegielszczaków oraz Anna Strzałkowska, matka zabitego trzynastoletniego Romka Strzałkowskiego.
O tej uroczystości pisał Zbigniew Herbert do Stanisława Barańczaka w liście z 28 lipca 1981 r.: „Ludzie, oczywiście a właściwie zdumiewająco dzielni i opanowani (jeszcze). Czasem wzruszające uroczystości – jak ta dla upamiętnienia poznańskiego Czerwca. Byłeś na niej obecny duchem, czytano Twój wiersz i nazwisko z listy komitetu honorowego. Ja natomiast z opaską na rękawie spełniałem niewdzięczną funkcję porządkowego i odpędzałem pielgrzymów od Wałęsy”.
W pięćdziesiątą rocznicę Poznańskiego Czerwca w Poznaniu spotkali się prezydenci Polski, Niemiec, Czech, Węgier i Słowacji. Późnym wieczorem odbyło się widowisko plenerowe Czerwiec ’56 w reżyserii Izabelli Cywińskiej.
Wykonany ze stali nierdzewnej pomnik zaprojektował Adam Graczyk. Tworzą go dwa krzyże (21 i 19 m) połączone ramieniem oraz orla głowa, pod którą widnieje napis – „O Boga, Za wolność, prawo i chleb, Czerwiec 1956”. Na jednym z krzyży wypisana jest data 1956, na drugim są daty kolejne: 1968, 1970, 1976, 1980 i 1981.
W dniu 3 czerwca 1997 r. spotkał się tu z młodzieżą papież Jan Paweł II. Mówił wtedy: „Świadomość własnej przeszłości pomaga nam włączyć się w długi szereg pokoleń i przekazać im wspólne dobro ojczyzny. Trudno tu nie powiedzieć o pomniku ofiar Czerwca. Został wzniesiony na tym placu staraniem społeczeństwa Poznania i Wielkopolski. Chciałem pod ten pomnik przybyć w 1983 r., gdy byłem po raz pierwszy jako papież w Poznaniu, ale wówczas odmówiono mi możliwości modlitwy pod Poznańskimi Krzyżami”.

Joanna Roszak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *