Ryszard Krynicki – Żydowski cmentarz przy ul. Śniadeckich

180-ryszard-krynicki-zydowski-cmentarz-sniadeccyur. 1943

Nade wszystko ceni gospodarność, porządek i czystość:
zamieniło synagogę w miejską pływalnię,
na parkingach targowych
nie ma śladu po żydowskim cmentarzu.

Miasto

Ryszard Krynicki w swojej poezji ocala pamięć, która jest gwarantem tożsamości. Szuka śladów, jak tych po poznańskiej synagodze i żydowskim cmentarzu w przytoczonym wierszu Miasto, który dotyka problemu wymazania: na terenie dawnego cmentarza żydowskiego w Poznaniu wybudowano budynki Międzynarodowych Targów Poznańskich, w synagodze zaś urządzono pływalnię.
Szczególnie związany czuje się Ryszard Krynicki z Muzeum Narodowym w Poznaniu (jest miłośnikiem obrazów Witolda Wojtkiewicza i Andrzeja Wróblewskiego). Grzegorz Gauden w filmie dokumentalnym Grażyny Banaszkiewicz Czy te drzewa rosną? dzieli się spostrzeżeniami: „Zauważam u Krynickiego niemal religijny kult książki jako obiektu. Pamiętam sytuację, jak jedna z książek wydanych na powielaczu upadła przy rozładunku na ulicę, pamiętam wzrok Ryszarda. Podniósł ją z czcią. W roku 1980 żyliśmy w niesamowitej euforii. Dla ludzi opozycji Krynicki był symbolem poety, który nigdy nie poszedł na kompromis z władzą. W 1981 roku się skończyło. Mieszkał na Piątkowie i organizował klub dyskusyjny. Tam ludzie przychodzili się uspokoić. Mówiło się o nim żartobliwie: Rebe z Piątkowa”.
W jego poezji spotkania „ty” warunkuje wszelkie mówienie. Pojawiają się w niej więc ludzie i miejsca: San Michele, Berlin Zachodni, Nowy Cmentarz Żydowski w Pradze – z grobem Franza Kafki, Krynica z wiersza o Tadeusza Peiperze, pod którego wierszowymi skrzydłami wyrósł jako poeta. Poezja Krynickiego walczy o głos – który więźnie w gardle, o słowa – które najchętniej zostałyby na końcu języka. Jak pisze Alina Świeściak, autorka książki Przemiany poetyki Ryszarda Krynickiego, poeta „poprawia przez skreślanie”. Dociera do apogeum poetyckiego skupienia. Sam mówił o tym w rozmowie z Dariuszem Suską: „Od końca lat siedemdziesiątych pisałem coraz krótsze wiersze, co mogło sugerować, że zmierzam do milczenia, ale ja wcale nie dążę do milczenia, tylko do coraz większej precyzji”.
Poeta urodził się 28 czerwca 1943 r. w Sankt Valentin. Ukończył II Liceum Ogólnokształcące w Gorzowie Wielkopolskim. Wiele lat mieszkał w Poznaniu, m.in. w wieżowcu na piątkowskim osiedlu Chrobrego. Na UAM studiował polonistykę, w latach sześćdziesiatych wchodził w skład grupy „Próby” i redakcji „Nurtu”. Pracował w Bibliotekach Kórnickiej, Raczyńskich i Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Dla wielu poznaniaków stał się ikoną poety – w kapeluszu, długim płaszczu, skupiony, z jasną twarzą. W 1988 r. wraz z żoną Krystyną założył wydawnictwo a5, publikujące przez lata przede wszystkim współczesną polską poezję. Od 1998 r. mieszkają i pracują w Krakowie (z sześcioma uroczymi kotami!), zaś a5 wydaje tak ważne książki, jak wiersze Julii Hartwig, Wisławy Szymborskiej, Zbigniewa Herberta, Adama Zagajewskiego, korespondencję Paula Celana i Ingeborg Bachmann czy powieść Bachmann Malina.
Ryszard Krynicki nigdy nie był obojętny na ważne problemy społeczne. W 1975 r. został sygnatariuszem „Memoriału 59”, za co w latach 1976-1980 objęty został oficjalnym zakazem druku. Poeta Nowej Fali w pierwszych tomach kompromitował język propagandy, obnażał i obrażał fałsz w hasłach kultury masowej, schematyzm w tekstach użytkowych. Napisał Pęd pogoni, pęd ucieczki (1968), Akt urodzenia (1969), Organizm zbiorowy (1975), Nasze życie rośnie. Wiersze (1978), Niewiele więcej. Wiersze z notatnika 1978-79, (1981), Jeżeli w jakimś kraju (1982), Ocalenie z nicości (1983), Niepodlegli nicości (wybrane i poprawione wiersze i przekłady) (1988), Magnetyczny punkt. Wybrane wiersze i przekłady (1996), Kamień, szron (2004).
O Krynickim należy myśleć w triadzie: poeta-wydawca-tłumacz. Przełożył m.in. wiersze Paula Celana (zredagował także imponujący tom Utworów zebranych), Nelly Sachs (tom Rozżarzone zagadki, 2006; warto nadmienić, że fraza wiersza niemieckiej noblistki dała tytuł tomowi Krynickiego Magnetyczny punkt), Jehudy Amichaja, W.H. Audena, Georga Trakla, Issy, Reinera Kunzego, tłumaczył Bertolda Brechta. W tych poezjach i twórczości Krynickiego można znaleźć repertuar zjawisk wspólnych, co nie świadczy bynajmniej o naśladownictwie (Krynicki, jak każdy wielki poeta, jest bowiem osobny), ale o nałożeniu i wspólnocie części doświadczeń, o zbieżnej wrażliwości. W 1976 r. otrzymał Nagrodę Kościelskich, w 1989 r. – Nagrodę Fundacji Jurzykowskiego w Nowym Jorku.

Joanna Roszak

 

Żydowski cmentarz przy ul. Śniadeckich

Wspomniany w wierszu Miasto żydowski cmentarz znajdował się przy ul. Głogowskiej. Powstał w 1804 r. po likwidacji domu grobów (jak powiedzieliby Żydzi) na Muszej Górze, w okolicach dzisiejszego pl. Wolności. Kirkut przy ul. Głogowskiej zdewastowali naziści podczas II wojny, a pochodzące stamtąd macewy posłużyły do utwardzania poznańskich chodników. Po wojnie teren ten przejęły Międzynarodowe Targi Poznańskie.
W dniu 3 czerwca 2008 r. przy Głogowskiej 26 odbyły się uroczystości w związku z odtworzeniem części nekropolii – z grobem najsłynniejszego poznańskiego rabina Akiwy Egera, zmarłego w 1837 r. cenionego talmudysty, rektora poznańskiej jesziwy. Jego imię – z inicjatywy poznańskiego oddziału Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich – od kwietnia 2008 r. nosi także skwer przed synagogą-pływalnią w Poznaniu. Wiosną kwitną na nim tulipany (odmiana „Irena Sendlerowa”).

Joanna Roszak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *