Stanisław Przybyszewski – Poczta przy ul. Kościuszki

282-stanislaw-przybyszewski-poczta-przy-kosciuszki1868–1927
…pracuje nad technicznym słownikiem telegrafi czno-telefonicznym – piekielnie ciezka robota, poniewaz pokazało sie, ze wpolskiej mowie wogóle nie posiadamy zadnych okreslen, trzeba je dopiero stwarzac. Zreszta praca jest otyle interesujaca, ze musiałem sie zapoznac zbudowa telegrafów itelefonów iteraz mógłbym byc uzyty jako kierownik przy budowie odpowiednich odcinków. Ito jest mój wypoczynek od nienawistnej mi wgruncie rzeczy literatury. Nie – nie! Nie nadaje sie do literatury – byc albo wielkim panem, albo zwyczajnym pracownikiem. Literacka przecietnosc – albo lepiej powiedziawszy: rola bekarta nigdy mi nie dogadzała.

List do A. Guttrego z22 maja 1920


Kazimierz Wierzynski szczegółowo opisuje huczna impreze, jaka poznanskie srodowisko artystyczne zgotowało przybyłemu do miasta Stanisławowi Przybyszewskiemu, milczy natomiast ookolicznosciach jego przyjazdu do Poznania. Roman Brandstaetter wspomina, jak natknał sie wpoznanskiej Bibliotece Uniwersyteckiej na dramat Przybyszewskiego Matka, który uznał za słaby, anie wspomina oobszernych dziełach, jakie stary poeta stworzył wPoznaniu. Aprzeciez poznanski epizod itwórczosc przywódcy Młodej Polski wart jest osobnej opowiesci. Moze tkwi wtym pewien genius loci, ze jeden zpionierów ekspresjonizmu europejskiego iwspółtwórca programu Młodej Polski (Confi teor) – by uprawiac twórczosc bardzo pragmatyczna, aniezwykle potrzebna – zatrudniony został własnie wPoznaniu. Stało sie tak na wniosek Ministerstwa Poczt, które dazyło do „zabezpieczenia poprawnej polszczyzny wurzedach b. zaboru pruskiego pod kierownictwem wytrawnego znawcy jezyka polskiego”. Stanisława Przybyszewskiego, znajacego biegle takze jezyk niemiecki, uznano za osobe spełniajaca tak sformułowane kryteria konkursowe izatrudniono jako kierownika biura tłumaczen przy Poznanskiej Dyrekcji Poczt iTelegrafów. Wkrótkim, iniesłusznie przemilczanym przez literaturoznawców, okresie poznanskim (listopad 1919–lipiec 1920) pisarz wydał trzy obszerne utwory: Słownik terminologii teletechnicznej, Słownik terminologii pocztowej oraz Regulamin wewnetrzny Dyrekcji Poczt iTelegrafów, które sa notorycznie pomijane wwykazie jego dorobku. Nawet pisanie słowników iregulaminów pocztowych wymagało najwyrazniej od Przybyszewskiego wprowadzenia sie wstan natchnienia, na co skarzyła sie jego zona, piszac otym, jak wspomagany był pisarz wgodzinach pracy: „…Panienski, który to zacny, młody człowiek systematycznie przynosił Stachowi do biura całe epruwetki czystej morfi ny wpłynie, azdrugiej strony nasz bohater narodowy Rybka, który Stacha zaopatrywał wznaczne ilosci alkoholu”. Pani Jadwiga Przybyszewska (wczesniej zona poety Jana Kasprowicza) mieszkała wraz zmezem wsłuzbowym mieszkaniu wgmachu Dyrekcji Poczty przy ul. Kosciuszki. Naduzywanie alkoholu inarkotyków pewnie by zniosła, ale pojawiła sie córka Przybyszewskiego zpoprzedniego małzenstwa, która znimi zamieszkała. Trwajacy miedzy paniami nieustajacy konfl ikt sprawił, ze wlipcu 1920 r. panstwo Przybyszewscy opuscili Poznan iwyjechali do Gdanska. Byc moze literaci witajacy wylewnie przybywajacego do Grodu nad Warta Przybyszewskiego liczyli, ze stanie na czele ich bractwa ipomoze im uczynic zPoznania duchowa stolice Polski. Postulował to wwydanej w1917 r. ksiazeczce Poznan ostoja mysli polskiej, wktórej chwalił: „Zjak najgłebszym szacunkiem przychodzinam sie korzyc przed społeczenstwem, które przez zakładanie banków, spółek, podniesienie rolnictwa ikupiectwa byt (materialny) tak wzmocniło, ze wszystkie ciosy wymierzone przeciw społeczenstwuWielkopolski złamac go nie mogły”. Dalej ubolewał: „[…] ale wmiare bogacenia sie, zdawał sie poziom kulturalny wPoznanskiem coraz wiecej obnizac. Niestety nie »zdawał« sie obnizac, ale obnizał sie zprzerazajaca szybkoscia zroku na rok. […]” Wreszcie postulował: „Jezeli Poznanskie nie zabierze sie goraco izcała moca do stworzeniadla Wielkopolski zPoznania takiejkulturalnej placówki, jaka jest dla innych dzielnic Polski Warszawa lub Kraków, to poznanskie […] bedzie miało banki, wysoce rozwiniete rolnictwo iprzemysł, ale przestanie istniecjako integralna czesc narodu”. Gdy sam zamieszkał nad Warta, duch miasta pokonał ducha poezji, chetnie korzystał zjego zalet imozliwosci, ale nie przyczynił sie do podniesienia jego statusu kulturalnego. ZPoznaniem wiaze sie jeszcze jedna okołoliteracka porazka Przybyszewskiego, ponownie tez majaca zwiazek zjego małzonka. W1927 r. Zwiazkowi Zawodowemu Pisarzy Polskich udało sie przekonac władze miejskie do ufundowania Nagrody Literackiej Stołecznego Miasta Poznania im. Jana Kasprowicza. Miała ona byc przyznawana co dwa lata autorowi urodzonemu lub mieszkajacemu wzachodniej Polsce, którego „utwory zawieraja chocby czesciowe odzwierciedlenie zycia czy kultury Poznania wprzeszłosci lub współczesnie”. Otrzymanie wyróznienia wiazało sie nie tylko ze splendorem, ale tez zczekiem na pokazna kwote 10 tysiecy złotych. Głównymi kandydatami do pierwszej edycji nagrody byli Stanisław Przybyszewski, Emil Zegadłowicz oraz Józef Weyssenhoff, ale złozona zsympatyków endecji kapituła uhonorowała nia Romana Dmowskiego. Jako powód wykluczenia Przybyszewskiego wskazano fakt, ze przed laty odbił zone patronowi nagrody Janowi Kasprowiczowi, co czyniło go niegodnym jej otrzymania. Werdykt wywołał wielkie poruszenie wPoznaniu, wszystkie gazety (zwyjatkiem endeckiego „Kuriera Poznanskiego”) opublikowały hołd Stanisławowi Przybyszewskiemu, apisarz zaproszony został na wykłady do Poznania. Nie doszło jednak do nich, gdyz 23 listopada 1927 r. nieoczekiwanie zmarł. Okolicznosci przyznania tej nagrody były najwiekszym skandalem literackim wmiedzywojennym Poznaniu.

Paweł Cieliczko

no images were found


Poczta przy ul. Kościuszki

Monumentalny Budynek Dyrekcji Poczty iTelegrafów uzbiegu ulic Kosciuszki iSwiety Marcin wzniesiony został w1910r. na podstawie projektu Franza Schwechtena, który zaprojektował takze przylegajacy budynek Ziemstwa Kredytowego oraz – znajdujacy sie po przeciwnej stronie ulicy – Zamek cesarski. Budynki utrzymane były wstylu neoromanskim, który wodczuciu twórców stanowił esencje niemieckosci. Majestatyczne budowle sa ozdobione rzezbionymi romanskimi kolumienkami. Arkadowa galeria, obramowania okien iwykusze dowodza wysokiego poziomu projektu iwykonawstwa. Marcin Libicki, doceniajac klase budynków, stawia je obok londynskich obiektów uzytecznosci publicznej: Muzeum Victorii iAlberta oraz Muzeum Historii Naturalnej. Wsiedzibie Dyrekcji Poczty oprócz pomieszczen biurowych znajdowała sie duza sala posiedzen oraz biblioteka, adrugie pietro zajmowało mieszkanie dyrektora. Przybyszewscy zamieszkali wprzylegajacym budynku przy ul. Kosciuszki, którego ostatnia kondygnacja ma charakterystyczna szachulcowa konstrukcje.

Paweł Cieliczko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *