Stefan Andrzej Borsukiewicz 1918-1942
Ulica Gajowa

034-stefan-borsukiewicz-ulica-gajowa

Obłoki jak dzieci po kąpieli oddychają niebieską swobodą.
Niebo łąkami pachnące, a łąki gwiazdami – kwiatami.
Ulicą Gajową tęskniłem do oczu utkanych w chabry.

Wiosno, – dlaczego kwitniesz inaczej aniżeli przed rokiem
i dlaczego nie nosisz karbowanych loków? –
Poszlibyśmy na spacer. –
Park. – Zieleń szeleści i szczebioczą wilgotne gałęzie,
do zasłuchanych śpiewają brzozy. –

Posłuchaj, biała przyjaciółko, jak tęsknię. […]

Rozpięty nad wiosną

Pisano o nim: dzielny żołnierz, polski Ikar, obiecujący poeta, porównywano z Krzysztofem Kamilem Baczyńskim. Stefan Andrzej Borsukiewicz debiutował w 1935 r. w „Ilustracji Polskiej” w Poznaniu, a pierwszy tom poezji – Kontrasty – wydał na emigracji w Londynie w 1941 r. W Polsce ukazały się dopiero w 2008 r. – Kontrasty. Powrót, a ich redaktorem był odkrywca Borsukiewicza i kustosz pamięci o nim – Gerard Sowiński.
Kompozytor Marek Sewen, zainspirowany twórczością tego poznańskiego poety, napisał Opus 39. Pożegnanie, które określił jako impresje muzyczne skomponowane do wierszy Stefana A. Borsukiewicza na chór i zespół kameralny.
Urodził się 28 kwietnia 1918 r. w Aleksandrowsku, wychowywał się w Poznaniu, a maturę zdał w Gimnazjum im. Karola Marcinkowskiego w 1938 r., o czym przypomina pamiątkowa tablica, odsłonięta 10 maja 2008 r. Żołnierz Września 1939, walczył nad Bzurą w 14 Poznańskiej Dywizji Piechoty, a po jej rozbiciu przedostał się do oblężonej Warszawy, której bronił jako dowódca plutonu na Ochocie. Warszawa pojawia się w jego wierszach, nierzadko przywołujących obraz zburzonego krajobrazu czasów apokalipsy.
Borsukiewicz walczył także we Francji. Z rozkazu generała Stanisława Maczka organizował w Casablance ewakuację osób wojskowych z Afryki do Wielkiej Brytanii. Jako podporucznik, instruktor spadochronowy, szkolił m.in. cichociemnych w 4 Brygadzie Kadrowej Strzelców przekształconej w 1 Samodzielną Brygadę Spadochronową gen. Stanisława Sosabowskiego. Zginął podczas ćwiczeń. Jego spadochron nie otworzył się 21 sierpnia 1942 r. roku w Ringway, niedaleko Manchesteru.

Joanna Roszak

 

Ulica Gajowa
W nazwie tej ulicy przechowana jest pamięć o niewielkiej jeżyckiej osadzie Gaj, istniejącej tutaj do XIX w. Najbardziej charakterystycznym dla niej budynkiem jest zajezdnia tramwajowa, której początki sięgają 1880 r., gdy Poznańskie Towarzystwo Kolei Konnej wykupiło teren po dworcu kolejowym i zbudowało tam stajnię na 80 koni, wozownię na 20 wozów oraz kuźnię z podkuwalnią. Gdy pod koniec XIX w. doszło do elektryfikacji poznańskich tramwajów, stajnie przebudowano na hale i warsztaty, a w 1927 r. zbudowane zostały garaże dla autobusów. Zajezdnia została zlikwidowana w końcu 2010 r., a na jej miejscu powstać ma galeria handlowa.
Naprzeciw zajezdni, przy wejściu do secesyjnej kamienicy nr 4, znajduje się skromna tablica przypominająca, że w mieszkaniu numer 8, w sublokatorskim pokoju, przez 35 lat (od powrotu do Polski w 1947 r. do śmierci w 1983 r.) mieszkała Kazimiera Iłłakowiczówna. W pierwszą rocznicę śmierci poetki – 16 lutego 1984 r. – Mieszkanie-Pracownię, jako oddział Biblioteki Raczyńskich w Poznaniu, udostępniono zwiedzającym. W pierwszej części znajduje się sześć gablot z jej tomikami poetyckimi, świadectwami szkolnymi, listami, fotografiami oraz kopiami dokumentów. Druga to skromny pokoik, w którym mieszkała poetka, na ścianach wiszą obrazy, które oglądała (nim straciła wzrok), na półkach stoją książki (387 pozycji) oraz przedmioty codziennego użytku. W przedpokoju zaś eksponowane jest gipsowe popiersie poetki oraz tomiki laureatów Nagrody im. Kazimiery Iłłakowiczówny za najlepszy debiut poetycki (przyznawanej od 1983 r.).
Kilkanaście metrów dalej znajduje się jedenastopiętrowy wieżowiec, wzniesiony w latach 1963-1967 dla Zjednoczenia Przemysłu Ceramiki Budowlanej, co symbolicznie podkreślone jest elewacją obłożoną płytkami ceramicznymi. Bryła budynku w dolnych partiach wspiera się jedynie na filarach, wyżej zaś ma kształt nieforemnego ośmioboku, nawiązującego do słynnego biurowca firmy Pirelli w Mediolanie. Przy ul. Gajowej znajduje się także poznański stary ogród zoologiczny (o nim szerzej w haśle o Julianie Kadenie-Bandrowskim).

Paweł Cieliczko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *