Teresa Tomsia – Poznańskie Wieże Telewizyjne

360-teresa-tomsia-wieze-telewizyjneur. 1951

[…] Wieżowiec z naprzeciwka
wydobywa się z porannej mgły.
Podmuch mroźnego powietrza
roznosi strzępy przeszłego.
Mieszkał tu kiedyś w samotni
poeta Ryszard Krynicki. […]

Elegia powrotna

Wspomniany wieżowiec to znak rozpoznawczy piątkowskiego osiedla Bolesława Chrobrego. Elegia powrotna Teresy Tomsi przenosi czytelnika na monotonne, acz sympatyczne, budowane z wielkiej płyty skupisko prostych i może tylko na pozór jednostajnych bloków. Na osiedlu Chrobrego mieszkał niegdyś Ryszard Krynicki, Teresa Tomsia zaś mieszka na nim do dziś.
Piątkowo – popularna i lubiana przez mieszkańców dzielnica mieszkaniowa w północnej części Poznania – wraca także w innych wierszach poetki: „Cóż jest ponad chwilę wpatrzenia się w niebo / w szary błękit / opadający mgłą na płaskie dachy / osiedlowych sklepów, kikuty wieżowców, / na uliczki z garbami i kościół w budowie; / na trawnik pod figurą, gdzie psy / zostawiają odchody, / a ich właściciele odwracają głowę”. Mieszkańcy Piątkowa łatwo zlokalizują i duże „blachowce” – osiedlowe kompleksy sklepowe, i budujący się kościół NMP Matki Odkupiciela na osiedlu Władysława Jagiełły.
Ale Tomsia pisze także o innych miejscach Poznania: „Świt / na siwym koniu okrążył mój dom. / Zrozumiałam – / niepotrzebne to całe pakowanie, / to szykowanie się w nieznane. / Orly jest tuż za progiem, / wystarczy rozgarnąć mgłę / i wyjść. // A wtedy inna noc, inny świat / na Wielkopolskim Placu”.
Nie jest jednak piewczynią miasta, pociąga ją przestrzeń nieoczywista, abstrakcyjna, uczuciowa, zmysłowa. W jej poezji w parze z emocją idzie sugestywność opisu.
Teresa Tomsia urodziła się 20 grudnia 1951 r. w Wołowie na Dolnym Śląsku, w rodzinie o tradycjach kresowych, która powróciła z deportacji na Sybir. Młodość spędziła w Świdwinie na Pomorzu. Z Poznaniem związała się od studiów na filologii polskiej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza (dyplom 1975 r.), na stałe mieszka tu od maja 1981 r., a od 1993 r. – na poznańskim Piątkowie. Poetka, eseistka, animatorka kultury, związana ze studenckim ruchem teatralnym. Założyła i prowadziła Klub Piosenki Literackiej Szary Orfeusz (Cafe Głos 1996-2001). Szkice literackie publikowała m.in. w polonijnej „Naszej Rodzinie”, wiersze drukowała w paryskiej „Kulturze”, „Lichtungen”, „Tyglu Kultury”, „Zeszytach Literackich”, „Toposie”, „W drodze”, współpracuje z internetowym „Recogito”. Uczyła języka polskiego w gimnazjum. Krótko była konsultantką literacką w popularnym poznańskim kabarecie Tey, który opuściła dla poezji.
Autorka tomów poezji: Czarne wino (1981), Białe tango (1987), Wieczna rzeka. Der Ewige Fluss (1996), Przed pamięcią (2000), Piękniejsze – Schöner – C’est plus beau (2000), Skażona biel (2004), Wątpiąc, idę (2005) oraz śpiewnika Perswazje (2002). W 2009 r. ukazała się jej książka Dom utracony, dom ocalony.
Ryszard K. Przybylski napisał w posłowiu do jej dwujęzycznego tomu Wieczna rzeka. Der Ewige Fluss: „Poetka nie zawierza jakimkolwiek stanom satysfakcji, pewności, samozadowolenia. Każde pozytywne mniemanie zdaje się skrywać bowiem również swe przeciwieństwo, każda ufność zostaje postawiona w stan oskarżenia […] Zadziwia raczej, mimo ciągłego niespełnienia, nieustanne dążenie ku tym samym celom: ku zachwyceniu, ku ożywieniu nadziei”.

Joanna Roszak

Wieże telewizyjne na Piątkowie

Trudno, by szary wieżowiec był znakiem rozpoznawczym na osiedlu składającym się z dziesiątek szarych wieżowców. Piątkowo ma jednak swój punkt rozpoznawczy – są nim wieże telewizyjne.
Pierwsza z nich, wspomniana w wierszu Teresy Tomsi, wykonana z żelbetonu – liczy 96 metrów, pojawiła się na piątkowskim osiedlu Bolesława Chrobrego pod koniec lat sześćdziesiątych. Druga, wyższa, stalowa, liczy 125 metrów, a stanęła obok w 1993 r. Autorzy przewodnika Poznań od A do Z piszą o niej: „Projektantem i wykonawcą wieży był Mostostal Zabrze, a inwestorem i gospodarzem jest Telekomunikacja Polska. Jako pierwsze zainstalowano na wieży skredytowane z funduszy Banku Światowego urządzenia cyfrowej linii radiowej Poznań-Szczecin”.
Wieże uważane są za niezwykle fotogeniczne, choć znawcy uważają, że niełatwo dobrze je sfotografować. Fonokartyści znają je, gdyż ich zdjęcie znalazło się na jednej z kart telefonicznych wydawanych przez Telekomunikację Polską S.A. jako jeden z charakterystycznych obiektów Poznania i przede wszystkim pozostają punktem orientacyjnym dla zagubionych wśród Piątkowskich blokowisk.

Joanna Roszak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *