Włodzimierz Scisłowski – Okrąglak

306-wlodzimierz-scislowski-okraglak1931-1994

Wszyscy w Poznaniu / podnoszą głowy,
kiedy zobaczą / Dom Towarowy.
Dom jest okrągły / jak wielka beczka –
niejedna tutaj / trafia wycieczka.
Ruch tu od rana / aż do wieczora,
no, i ciekawskich / gromadka spora
W środku są windy / I schody kręte –
stary „Okrąglak” / ma osiem pięter!
Kto na ostatnie / piętro już trafi
może tu lekcje / wziąć geografii!
Widać stąd Poznań / jak z barwnych kartek:
Ratusz, Katedrę / Targi i Wartę!
Można zapomnieć / w niemym podziwie,
Co się chce tutaj / kupić właściwie ?

Okrąglak

Włodzimierz Scisłowski – satyryk, który nie grzebał puent – urodził się 29 stycznia 1931 r. w Kościerzynie. Wojnę przeżył w Warszawie, gimnazjum ukończył w Sandomierzu, w 1947 r. przybył do Poznania. Tu uczył się w Liceum im. Świętego Jana Kantego, a potem studiował leśnictwo na Uniwersytecie Poznańskim oraz w Wyższej Szkole Rolniczej w Poznaniu. Z wykształcenia inżynier leśnik, stąd jego pierwsza książka miała tytuł Nasycenie drewna sosnowego roztworem fluorku sodu (1959), a przez rok pracował jako zastępca nadleśniczego w Dębnie Lubuskim.
Satyrykiem został w czasach liceum, debiutując Fraszką opublikowaną w 1948 r. w „Szpilkach”. Pracował jako redaktor tygodnika „Kaktus” (1957-1960) i „Gazety Poznańskiej” (1960-1968). Wiele utworów napisał w duecie z Lechem Konopińskim, publikował w „Szpilkach”, „Karuzeli”, „Kaktusie”, „Głosie Wielkopolskim”, „Gazecie Poznańskiej”, „Ekspresie Poznańskim”, „Kurierze Szczecińskim”, „Głosie Szczecińskim”, „Chłopskiej Drodze”, „Odgłosach” i „Jutrzence”. Współpracował także z Polskim Radiem oraz teatrami estradowymi. Jego utwory nagradzane były na Festiwalach Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu, za co odznaczony został brązowym medalem Za Zasługi dla Obronności Kraju.
Scisłowski próbował różnych form wypowiedzi, tworzył limeryki, aforyzmy, humoreski, felietony, a w książce Deficyt rymów czytelnik znajdzie także zabawne wiersze konkretne:

Wąż wąż wąż wąż wąż wąż wąż wąż wąż wąż
wąż wąż wąż wąż wąż wąż wąż wąż wąż cdn

W Nagrobku satyryka pisał – „Grzebał puenty wciąż – azali / i jego w końcu pogrzebali”. W Rozwoju poezji oznajmiał: „Bywa też taka fraza, / że befsztyk robią z Pegaza”. Ironizował z niektórych retorów: „Najdoskonalszy z umysłów / własny ma tylko cudzysłów” (Mówca doskonały). Na okładce jednego ze swoich tomów adnotował: „moje ostatnie marzenie? – otrzymać kartki na optymizm”.
Większość z ponad pięćdziesięciu książek adresowana była do najmłodszych odbiorców: Nad zieloną łąką (1969), Fraszki na ptaszki (1970), O lisie kosmonaucie (1970), Pożegnanie lokomotywy (1973), Plecie wiatr wiklinie (1974), Zaczarowany las (1976), Leśne fraszki (1977), Trójkątne kwadraty (1977), Dwa pstryki techniki (1979), Chodzi mucha po suficie (1984), Przez lądy, morza i przestworza (1984), Lata osa koło nosa (1987), Pływa kaczka po jeziorze (1987), Zielone igraszki (1987), Tysiąc ścieżek przez wybrzeże (1988), Tańcowały raz dwa fiaty (1989), Kto spamięta te zwierzęta (1991). Poznaniowi poświęcił dwa tomy. Jeden to Poznaj Poznań. Wiersze dla dzieci (1990), z którego pochodzi otwierający hasło wiersz o Okrąglaku, gdzie przedstawia młodym czytelnikom takie miejsca w mieście jak: ratusz i ratuszowe koziołki, katedrę, Bibliotekę Raczyńskich, Sołacz, Cytadelę, Targi, Bazar czy Teatr Polski. Z kolei w tomiku Żarty znad Warty (1983), który wydał wraz z Lechem Konopińskim, opublikował 9 limeryków poznańskich oraz kilka wierszy tłumaczących oczywiste dla mieszkańców sformułowania, takie jak: „Chwaliszewskie juchty” czy „poznańskim targiem”.

Joanna Roszak

Okrąglak

Niecodzienny obiekt w kształcie walca – Okrąglak – to jeden z najbardziej charakterystycznych budynków Poznania. Powstał w miejscu urbanistycznej wyrwy, będącej skutkiem zniszczenia w czasie wojny Banku Cukrownictwa. Zadanie jej wypełnienia powierzono warszawskiemu architektowi Markowi Leykmanowi, który zaprojektować miał budynek o fasadzie dobrze widocznej ze wszystkich zbiegających się tu ulic (27 Grudnia, Mielżyńskiego, Fredry, Gwarna). Leykman wybrnął z zadania doskonale, projektując okrągły gmach przeszklony z każdej strony. Budynek wznoszono w latach 1949-1955. Był jednym z pierwszych obiektów w Polsce realizowanych z elementów prefabrykowanych – ponad 600 jednakowych żelbetonowych ram, które montowano na placu budowy. Okrąglak prezentuje skrajny konstruktywizm charakterystyczny dla dojrzałego modernizmu lat czterdziestych i pięćdziesiątych. XX w., będąc jedną z najlepszych realizacji w skali Polski i Europy. Ośmiokondygnacyjny walec stoi na podciętym przeszklonym cokole, a zwieńczony jest cofniętą i także przeszkloną nadbudówką. Komunikacja wewnątrz budynku odbywa się windą oraz trzema biegami schodów.
Przez 40 lat Okrąglak był najlepszym domem towarowym w Poznaniu, jednak lata dziewięćdziesiąte. z wolnością gospodarczą i zalewem towarów wykazały jego niską użyteczność. Atrakcyjne wizualnie, ogromne przeszklenia bardzo zmniejszały powierzchnię ekspozycyjną, okazało się też, że brak możliwości swobodnego parkowania zabija handel i Okrąglakowi trudno było konkurować z nowoczesnymi, dostosowanymi do potrzeb współczesnego handlu centrami. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych XX w. próbowano na różne sposoby wykorzystać obiekt, organizowano w nim dyskoteki, lokale gastronomiczne, wystawy sztuki, a nawet klub go-go. Rozpoczęta w 2011 r. przebudowa ma sprawić, że stanie się budynkiem biurowym, zachowującym najlepsze cechy pierwotnej konstrukcji. Jako że został wpisany na listę zabytków, zgodnie z zaleceniami konserwatorskimi przywrócony ma zostać szary kolor elewacji oraz w pełni przeszklone okna (bez podziałów poziomych). Okrąglak ma szansę znów stać się architektoniczną wizytówką Poznania.

Paweł Cieliczko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *